Dziewczyny, wpadłam tylko na chwilę, żeby napisać, że tym razem niestety nic z tego.

Nawet nie zdążyłam zrobić testu, wczoraj wieczorem i w nicy miłam mega bóle i skurcze brzucha, a z samego rana dostałam @...

ale jaka! Baaardzo dużo krwi mi poleciało, jeszcze nigdy tak nie miałam na początku @, i w ogóle nigdy tak mnie nie bolało i nie miaam tak silnych skurczy. Musiałam się położyć i dopiero przed chwilą wstałam, ale cały czas źle się czuję i kręci mi się w głowie.:-( No i wzięłam tabletkę przeciwbólową, ale nadal boli (już nie tak, że umieram, ale jednak, a zawsze po 1 tabletce mi przechodziło). Mam pewne podejrzenia, tym bardziej ze względu na kilkudniowe już pobilewania przed. Albo zrobiła mi się faktycznie jakaś torbiel czy coś w tym rodzaju, po zaprzestaniu brania antyków (wcześniej nigdy nie miałam takich problemów) albo... to mogło być samoistne poronienie!

:-

-( Wiem, że dość często to się zdarza i przychodzi wtedy takie mega krwawienie, a że akurat w terminie @ to wiele kobiet nawet nie wie, że to poronienie. Więc, nawet jeśli byłam przez chwilę w ciąży to już nie jestem. Smutno mi jakoś. Chociaż nie wiem, czy to to. Można to jakoś sprawdzić? I tak idę za parę dni do gina, to może coś się wyjaśni.
Przepraszam, że tak wam tu smęcę. Ale widzę, że dzisiaj tu i tak nienajlepsza atmosfera.
Lelek- to minie, zobaczysz, jeszcze (kto wie, może już jutro) się uśmiechniesz i będzie wszystko ok, no i się pogodzicie i staranka też jeszcze będą. Nie rezygnuj tak łatwo. Ty nie możesz.
Maron- mam nadzieje, że @ zaraz się u ciebie pojawi i będzie ok.
Livastrid,
kama,
wika- pozdrawiam was cieplutko.:-) Głowa do góry, będzie lepiej! Dziewczyny nie rezygnujcie! To pewnie tylko takie chwilowe zwątpienie, widocznie taki dzisaij pechwy dzień. Ale mam nadzieję, że jutro zaświeci u nas słońce!
