• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamusie w 2012

reklama
mi bardziej wlasnie odpowiada zimowa pora z brzucholem, bo nie ma goraca i nie jest sie tak spuchnietym i wogole- przynajmniej mi tak sie podobalo z Miloszem, no i po urodzeniu jak Cie wszystko boli to wiadomo bardziej w domu chce sie siedziec a latem szkoda by bylo.
 
tak Lelcia, Ty pod koniec roku rodzilas a u mnie pod koniec sniegu jeszcze nie ma. Wiec albo teraz, albo tak by na kwiecien-maj z brzuchem wjechac. Ja az tak nie napuchlam pomimo nadcisnienia i goraca latem, wszyscy sie dziwili. Spuchlam dopiero po porodzie:-D
 
Ja sama nie wiem ,bo nie mam doswiadczenia.Wszedzie sa dobre i zle strony.

Wielki brzuchol latem -nie trzeba zakladac tony ubran a poza tym nikt nie wytyka palcem ze upasiona jestes (masz ochronke w postaci brzucha i wszystko ci wolno haha) z drugiej jednak strony puchniesz jak balon ,sapiesz jak parowoz jest ci slabo,goraco i nie masz sily chodzic(chyba tak jest;-))


Wielki brzuchol zima - trzeba zakladac tony ubran ,wiec niewygodnie podwojnie,zimno i deprecha dopada(ale to bez ciazy tez nam grozi haha),ale za to do lata moze uda sie zgubic zbedne kilogramy i ladnie sie prezentowac z wozeczkiem :-D
 
no tal livastrid ale ucelowac! zeby to bylo wiadomo ze przy pierwszym podejsciu sie uda to idzie zaplanowac, a tak? moja kuzynka miala core i pozniej o nastepne 4 lata sie starala!
 
reklama
e kilogramy szybko schodza jak karmisz, ja mialam prawie 30 ekstra a w grudniu to wazylam mniej niz zanim zaciazylam

mi wlasnie ta perspektywa grubych ubran zima dobija, i tych wszystkich chorych wokol, bo latem to ja prawie naga chodzilam

tak, Lelek, tego tez sie boje, ze z pierwszym poszlo od razu a o nastepne moze byc walka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry