reklama

Mamusie w 2012

reklama
generalnie slodyczy nie jem. Bez przesady tak zle nie jest, jest tu duzo slodkosci;-), po prostu akurat nie ma tu tego co lubie:tak:pozatym zwykle mi clo wlepiaja, jak mam wiecej niz kilogram slodyczy:no:
Rafaello jest leciutkie :)nie wiedziałam że nie wolno przewozić słodycze do własnego użytku , nawet jeśli tego jest ponad 1 kg, przecież nie wwozisz kilo jednego rodzaju tylko różnych i wiadomo że nie będziesz handlować 1 batonikiem. No ale cóż - chyba takie są po prostu prawa i obowiązki obywatela. Do Polski np. ze wschodu nie wolno wwozić więcej niż 1 litr wódki .... a co jeśli jedzie student ?! wiadomo - może dużo ,i do własnego użytku potrzebuję 5 litrów ( no przy okazji jeszcze znajomych trzeba poczęstować za 15 zł :-p)
 
mozna do kg, nie wazne czy towar rozny czy jednego rodzaju, potem clo, tu raczej chodzi o podatek niz handel bo narzut na cukier jest 25 procent

a zreszta co do litra wodki tez tu tak jest

no i calkowity zakaz ziemniakow:-D
 
o matko , ziemniaki:szok: brakuje tam u Was tego dobra ? niech do mnie na Syberię przyjadą, tam każda rodzina ma działkę zasadzoną ziemniakami:tak:
A mnie całkowicie i totalnie rozkłada choroba więc posiedzę jeszcze do 17 i zmykam z biura do domu pod kołderkę , jak tak za Wami rozmawiam to mi szybko czas leci i jeść się nie chcę, bo jest dobre dla mojej przyszłej figury:-D
 
reklama
taaa.... wiosna ale tylko patrzac przez okno

bylam na dworze z gizmo to myslalam ze uszy mi odpadna:szok:

no co Ty anastazja! pod kolderke, m niech Ci zrobi herbaty z cytryna i miodem a pozniej rozgrzeje osobiscie.




A ja mam takiego nerwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! juz wiem na pewno ze @ sie zbliza tylko czemu czai sie tyle dni???



Ale kobietki sie owalacie! wczesniej nie szlo Was stad wypedzic a teraz co?



mam wielka ochote na surimi
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry