Paula- nie ma za co ;-)ja przede wszystki zaczęłam regularnie jeść, bo z tym u mnie było najgorzej.

Często brak czasu na obiad ale żeby zaspokoić głód to oczywiście coś słodkiego albo jakieś fast foody. Z tego całkowicie zrezygnowałam, choć było ciężko.... Zamiast batonika do pracy brałam jakiegoś owoca, albo jogurt.

I przede wszystkim nauczyłam się pić wodę niegazowaną

, której wcześniej nieznosiłam

Kawy nigdy nie piłam, papierosów też nie paliłam, więc z tym luzik...;-)Więc u mnie przede wszytskim uregulowałam sobie pory posiłków.
Ale z tym, że dieta może wpływać na płeć dziecka, to nie wiedziałam. Muszę się zająć tematem, bo teraz pasowałoby mi spłodzić dziewczynkę


Ewula- ja Ci niestety nie pomogę, bo kompletnie nie znam Londynu!!!! Nigdy tam nie byłam.
Pola- witaj w naszym gronie;-)
Miłej nocki :-)