reklama

Mamusie w 2012

Witam wieczorkiem.
Młody mi w powrotnej drodze od koleżanki zasnął i nie mogłam go dobudzić :wściekła/y: W sumie wstał po godzinie,o 16. Humorzasty strasznie... Ciekawe o której mi teraz zaśnie.
Lazurowe, Anulka - wiem, że chciały byście jak najprędzej. Doskonale rozumiem. Ja przez miesiąc czekałam na łyżeczkowanie, bo gin mówił, że lepiej jak sama się oczyszczę, że krócej można czekać. W końcu nie wytrzymałam, bo ileż można,zwłaszcza że cały czas miałam objawy ciążowe (czyt. mdłości). Zabieg miałam w październiku (dokłądnie w dzień kiedy miałam dwa lata wcześniej wyliczony termin porodu Maćka), a w styczniu dostałam zielone światł ood gina. A że już mam dziecko jesienne i dla mnie wiążała się ta pora roku z depresją poporodową,powiedziałam nigdy więcej i teraz chciałabym wiosenne. O tamtej nieudanej ciąży właściwie nie myślałam. Teraz dopiero. Termin miałam na 1 maja. Ta data się zbliża i chyba zaczynam trochę przeżywać. Ale może tym razem będzie szczęśliwiej. Na początek maja zapowiada mi sie owulacja,więc może coś z tego będzie ;-)
 
reklama
trina no my tez 3 miesiace czekac musimy od zabiegu. Mam nadzieje, ze potem szybko sie uda, bo ja dzidzie to juz chce od 2 lat :tak: Kocham dzieci bardzo i strasznie bym chciala miec chociaz jedno swoje. A moja siostra szczesciara z trzecim jest teraz w ciazy... :confused: Jaki ten swiat niesprawiedliwy... A Twoj maly spioch czesto ma takie humory? :-)

Bylam w Realu i bede Borysowi robic kurczaka w platkach ;-)
Gdzie reszta bab??? :-D
 
ja tak z doskoku

anulka rozgosc sie u nas:-) razem razniej i weselej:-D

lazurowe
, jeszcze bedziesz miala dzieciaczki, nie zapomnij, ze w nastepnym roku urodzisz jedno:tak:, no chyba, ze to bedzie ciaza mnoga:-D a moze kurczaka w panierce chipsowej?

trina
tez mam dzieciecie jesienne i tez tak jakos nie kreci mnie by kolejne rodzic o takiej ponurej porze roku:tak:

maron dojechalam do strony ponad 120 i juz wiecej nie moglam, niektore rzeczy ubawily mnie do lez a niektore no coz byly zalosne:-p


dobra laski @ przyszla planowo, nie testuje w niedziele, bo nie ma juz potrzeby:tak: bede mama 2012 mam nadzieje;-):-D
 
Hej babole!
witaj trina w naszym zwariowanym gronie;-)

ale czad, mam 3 Łukaszow w domu:-D na dodatek zabrali prad wiec moge sie pomylic:-D
wieje jak w kieleckim, masakra

Milosz jest chory, kaszle jak gruzlik, smarka i ma goraczke, rano pedzilam do lekarki bo juz nawet syropu nie mialam:no:

Wogole to moj Łukasz z drugim Łukaszem(brat bratowej przyjechał 120km na scigaczu w taka pogode:szok:) jedzie teraz w trase, grrr! Mial miec caly weekend wolny ale szef zadzwonil i dupa, dobrze chociaz ze trasa krotka bo nad ranem wroca

Wsydu dzis sie najadłam co niemara, bo moje punto sie zepsulo i dzis jechalismy do lekarza Łukasza roboczym autem, pikus tam ze to stara marbella ale ona ma takie esy floresy czarno biale i wyglada jak straszydlo, faceci sie na mnie dziwnie gapili ze lalunia a z takiego cuda wysiada:-D malo to, pod przychodnia jakis frajer centralnie nas zastawil i nie mielismy jak wyjechac, maly sie darl bo byl juz spiacy a tu zonk, maz wiec zadzwonil na policje. O rety, ale łacha zdzierali z naszego auta:szok::-D

No to tyle o mnie.. @ jeszcze nie ma ale juz 2 noc brzuch mnie boli jak na @.

Wczesniej byla mowa o sztucznych zebach, mi babka tak spartaczyla zab jedynke gorna jak leczyla kanalowo ze szok a ze mialam traume bo oblala mi twarz formalina i poparzyla wiec balam sie wrocic do niej i dopiero po pol roku poszlam do super dentysty ktory probowal mi uratowac zeba ale niestety juz umarl- tzn ząb a nie dentysta:-p. No i teraz ciemnieje coraz bardziej, rozmawialam z nim to powiedzial ze zadne wybielanie nie pomoze bo ten zab bedzie zawsze ciemniejszy, tylko implant, no i kiedys jak bede bogata to wstawie

livastrid
nie to zebym sie cieszyla ze Ci sie nie udalo, ale faktycznie- przeciez chcialysmy byc mamusiami w 2012 a nie 2011
 
ale niestety juz umarl- tzn ząb a nie dentysta:-p
no to mi humor tym poprawilas:-D:-D:-D w tym sensie myslalam o dentyscie

luz, wiesz, nie, zebym byla jakas be, ale teraz akurat nie zalezalo mi na tym, by zaciazyc, wiec nawet bardzo sie ciesze, to mojemu chlopu jest smutno, powiedzialam, ze musi zezrec wiecej kukurydzy, bo ma do dupy zyjatka:-p

ta, zebys nie pomylila, ktorego za krocze lapiesz:-p:-D:sorry2:

szkoda, ze synus chory, moze wczorajsza wyprawa sie oslabil, byle nocka byla ok:tak:
 
w sumie to juz wczoraj przed wyjazdem chyrlal no ale i tak dlugo sie trzymal

livastrid
, ja to tez niby sie ciesze ze nici z tego cyklu, bo znow mialabym dziecko z grudnia, a z drugiej strony zadreczam sie myslami ile tym razem miesiecy bedziemy sie starac
 
@ przylazla !!!!!!!!!!!!!
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif

radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif
radocha.gif

Niesamowicie sie ciesze :-D:-D:-D
smilie-gross_295.gif
smilie-gross_295.gif
smilie-gross_295.gif
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry