reklama

Mamusie w 2012

ojejjj ale na mnie nakrzyczałyście :zawstydzona/y:
Już opowiadam...tak w wielkim skrócie ;-)Po urlopie super,wypoczęłam i wybyczyłam się na maksa,jednak tydzień na wyjeździe to sporo,pozwiedzałam i jadłam do syta bo najbardziej utknęło mi w pamięci rewelacyjne jedzenie-normalnie szok było tak pyszne:)
Przywiozłam sporo pamiątek dla nas i rodziny,zdjęć mam około 700 więc sporo myślę,w wolnym czasie wstawię na zamkniętym:)
Ogólnie jestem zadowolona!
Długo wyczekiwany i wymarzony urlop stał się spełnionym kolejnym marzeniem,teraz zostały piękne wspomnienia i zdjęcia:)


Doczytałam Aga że synek chory,szkoda dzieciaczka,zdrówka życzę:)


...co do starań to u nas totalny luzzzz...raz są a raz nie ma,staramy się podchodzić do tego na spokojnie także luzik :tak:
 
reklama
witajcie babeczki ;)

ja dopisuję się do tematu. kilka dni temu podjęliśmy z małżonem decyzję o kolejnym dzidziusiu :) jak pakować się w pieluchy to na całego :D
generalnie teraz u nas jest "wolna amerykanka", totalny fristajl, bo synek cały czas jest na cycu (łącznie z karmieniem nocnym), a okresu ani widu, ani słychu. więc generalnie nie uważamy ;) jak coś z tego wyjdzie to fajnie. a jak nie to konkretnie zaczynamy się starać od sierpnia/września. Synek zostałby wtedy starszym bratem mając dumne 2 latka :P
no ale żeby plan się powiódł za jakiś czas będę musiała ograniczyć cycanie, tak żeby @ wróciła. nie chcę całkowicie odstawiać synka od piersi, uwielbiamy nasze cycowe chwile. mam nadzieję, że moje jajniki szybko odmulą. podobno jeżeli ciąża przebiega prawidłowo to można kontynuować karmienie...czy któraś z was to przerabiała??

a tak poza tym to od kilku dni biorę dodatkową porcję kwasu foliowego, w przyszłym tygodniu wybieram się na przegląd do gina.

pozdrawiam!
 
Dzien doberek!

Witaj nowa staraczko andzia!
Ja karmilam 4 miesiace wiec Ci nie pomoge w tej kwestii

wika, oj tak taki tam maly pornusek ale wiem ze m bedzie sie cieszyl jak male dziecko i pewnie bedzi eto jego ulubiony film:-D

no, tak lepiej agnieszko:-)super ze wyurlopowalas sie i nabralas sil na dalsza harowe;-)


Ja to mam dzis dzien pod znakiem zapytania. Koniecznie musze jechac na zakupy ale: ja wole z rana , jednak dziadki chca jechac a czekaja na rente ktora dostana koło 13tej, poza tym ja nie pojade wczesniej niz przyjada do mnie na wizje lokalna z gminy, a zas calkiem po poludniu to juz targ zamkniety, ech doopa

Noc mialam spokojna a to dlatego ze Miloszek z wieczora dostal sama wode do picia, wkurzyl sie i nie przebudzal juz do rana- no bo jak, na sama wode??:-D
 
jak to moja znajoma mowi - nie jestem leniwa, po prostu mam wadliwy system dystrybucji energii:-D
nie no tekst bombowy, od dziś moje motto :-)
Lelek - mały pornusek powiadasz :-p
Mama Stacha - ja tez poluje na owulke i na dziewczynkę ;-) ale wspomagam się testami owu. Na razie nic nie wskazuje na owulkę, mimo ze 14 dc... moze dziś coś wypadnie?
Agnieszka - dobrze ci, zazdroszczę, ja czekam miesiąc i wyjeżdżam :cool2:
Andzia - witam

Ja tylko się witam i uciekam, nie doczytałam wszystkiego, bo za duzo tego jest :-D miłego długiego weekendu dziewczyny :-)
 
hej

witaj andzia, osobiscie z cycaniem nie pomoge, ale znam dziewczyny, co karmiac pozachodzily w ciaze, ktora potem przebiegala bez komplikacji

Aga zdrowka dla malego

Agnieszka
, super, ze wypad sie udal i masz fajowe wspomnienia

mialam cos napisac, ale nie pamietam co:-p wyspalam sie po wsze czasy:tak: papa sie zajal robalem a ja sobie poszlam w kimono troche po 21:-p na 12 jade to miasta.

Zaczynam sie zastanawiac czy znowu na jesien nie rodzic przypadkiem
 
dzięki za miłe przywitanie ;)

widzę, że polujecie na dziewczynki :) u mnie w rodzince dwie kuzynki trafiły dzięki tej metodzie z wyliczaniem owulacji. ja wolałabym drugiego synia :P a dziewczynka to może kiedyś tam jak wybudujemy domek i ogarniemy się ze wszystkim :P taką mamy z mężem umowę, że jak teraz będzie dziewczynka to pasujemy na dwójce. a jeżeli będzie chłopak to postaramy się później o córunię ;)

z tym cycaniem w ciąży to są sprzeczne informacje. czytam w necie, że niby do końca można karmić, gdzie indziej, że do połowy, ewentualnie konca drugiego trymestru...hmmm. sprawa do obgadania z lekarzem.

agnieszka - zazdroszczę urlopu. my z małżonem zazwyczaj na weekend majowy jechaliśmy nad morze, ale w zeszłym roku z brzuchem nie bardzo się czułam, poza tym kasa była potrzebna na wyprawkę. teraz jestem zawalona zleceniami :/ ale mam nadzieję, że nadrobimy latem.

livastrid - podobno jesienne dzieci są statystycznie inteligentniejsze, ale nie mam pojęcia na jakiej zasadzie to działa :P
ja rodziłam w sierpniu, prawie 2 ostatnie miesiące chodziłam z brzuchem w tych mega upałach :/ chociaż nie było aż tak źle. pod nosem mam ogródek, a mój domowy majsterkowicz został bohaterem w swoim domu (jak w reklamie leroy merlin :P ) i zamontował w mieszkaniu klimatyzacje :P chciałabym urodzić podobnie, może miesiąc wcześniej, w każdym razie czeka mnie obrona mgr pewnie coś około maja/czerwca.

zmykam do pracy. mieszkanie ogarnięte, mój bąbel właśnie zasnął, a ja jeszcze mam masę roboty. pracuję w domku jako copywriter, więc każdą wolną chwilę spędzam przed klawiaturą :/
 
ja osobiscie wolalabym chlopca andzia, no ale co wyjdzie to wyjdzie i bede je kochac:-p

mnie akurat upaly w sumie nie przeszkadzaly, raczej martwilam sie wtedy, jako, ze na poczatku wrzesnia rodzilam, bardziej moim stanem zdrowia i tym by doniesc moje punktualne dziecko. Mowisz inteligentne sa jesienia, he:-D mam troche jesiennych znajomych i wiesz moze to wyjatki co potwierdzaja regule:-D:-D

ja wiem, tam netu nie czytam co pisza, jak nie jestes pewna zapytaj lekarza, ale pewnie jakbys paru zapytala tez by roznie odpowiedzieli;-)

z czego bronisz mgr?

ja wrocilam, mysle co tu na obiad zrobic:sorry2:
 
reklama
Witajcie!
Ale dzisiaj przyjemnie cieplutko. Mogłoby juz tak zostać, ale cóż... Obiło mi się cosik o uszy, że weekend majowy nie będzie najfajniejszy. Mam jednak nadzieję, że prognozy są błędne:-) A ja jestem już w domku, zrobiłam zakupy jedzeniowe. Wydałam kupę kasy, a w sumie nie wiem na co. Ale to u mnie raczej normalka:-) Kupiłam psiakowi mojemu obróżkę przeciw kleszczom, bo łapie je jak głupi. Przez ostatni czas to codziennie przynajmniej dwa mu wyciągałam:szok: Kupiłam to cos tak na próbę. Nie wiem, czy to w ogóle jest skuteczne. czy czasem tylko psa nie truję, bo to strasznie śmierdzi:szok: Ja bym chyba zwariowała jakbym miała cos takiego cały czas na szyi nosić:no: Czy któraś z Was dziewczyny orientuje się czy to w ogóle ma jakiś sens?

Agnieszka - fajnie, że wypoczęłaś. Naładowałaś akumulatory. No i w ogóle fajnie, że jesteś zadowolona z wyjazdu. Ja to Ci tak troszeczkę zazdroszczę, bo chcę wyjechać do Hiszpanii juz chyba trzeci rok z rzędu i jakos nie wychodzi:-( Może w przyszłym roku się wreszcie wybierzemy:-)

Andzia - witaj!

Ja to mam tak: nie mam jeszcze dzieci, więc jest mi całkowicie obojętne jakiej będzie płci pierwsze. Zarówno chłopczyk jak i dziewczynka jednakowo mnie ucieszy:-) Chciałabym mieć parkę ( jak chyba większość), ale w jakiej kolejności ( o ile w ogóle się uda) obojetnie. Chociaż szczerze mówiąć wolałabym mieć dwie dziewczynki, niż dwóch chłopców. Ale to tylko takie moje gadanie, bo może się okazać przecież, że będzie na odwrót.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry