czesc, musialam troche ochlonac

rozumiecie chyba
Truskawcia witaj u nas
dzieki za gratulacje, wiecie, to bardzo mile
wiecie co mi maz powiedzial na groszka? purchawa


, nie no rozbeczal sie jak owca
cos mi szwankuja lacza w mozgowych synapsach



juz wiem czemu od paru dni mam takiego lenia
kurde, niech ktos do mnie dolaczy nie chce by sama w styczniu


dana ja nigdzie nie uciekne, za dobrze mi sie tu gada
soglam mialam zaczac w czerwcu, jesli by wyszlo szybciej, bo postanowilam o prewencje nie dbac- to tez fajnie, w ogole nie myslalam, ze w tym miesiacu cos bedzie, bo kolo owu jakos nastroju na nic nie mialam.
Mialam dokladnie takie same nastawienie do dzieci jak Ty. Maz chcial a ja nie bardzo, ja w ogole w sumie nie chcialam, no, ale zal mi bylo meza, bo starszy i pewnie juz by chcial byc ojcem. Troche trwalo zanim sie zaczelam cieszyc ciaza a jak urodzilam to bylo cos wspanialego. I prawie od razu zachcialo mi sie kolejnego dzidziusia

Moze z Toba jest tak jak ze mna;-)