reklama

Mamusie w 2012

reklama
Taa też lubiłam język polski zawsze i przez to zachciało mi się studiowac polonistykę:-D
Co do testu: nie miałam zamiaru doprowadzac Was do zawału czy coś:-D Piszę jak jest, ja to ledwie gołym okiem widzę:-D Ale to jest chyba jakaś odmiana fatamorgany:-) Watpię, żeby na zdjęciu było cokolwiek widoczne.
 
No witam dziewczyny...
Na tym wątku jestem nowa i przyłączam się do Was. Od 3 miesięcy staramy się z mężem o fasolkę, ale niestety nic nie wychodzi... Wiem, ze to krótki czas, ale ja bardzo bym chciała być w ciąży - ale wszystkie z Was chyba odczuwają to samo???
 
Witaj wśród nas malutka. Życzę szybkiego zafasolkowania.:-) Na pewno wkrótce Wam się uda:-) I wiedz, ze wszystkie (a przynajmniej większość z nas) przeżywa dokładnie to samo:-) Bedzie Ci tutaj z nami raźniej:-)
 
Wlasnie dana, tak jak wika pisze, nie bajeruj nas tu, ze tam nic nie ma tylko od rana jutro wrzucaj fote :-)
malutka wiele osob tutaj czuje sie tak jak Ty, ale wiadomo, ze w grupie razniej, wiec zostan z nami :-) &&&&&, zeby szybko sie udalo ;-)
 
Witam się o poranku,
u mnie dziwna sytuacja, plamienie dzień czwarty a @ ani śladu. W ciążę nie wierzę, choć nadzieja nie umarła. Badam sobie szyjkę i też jest dziwna. Kilka dni temu była rozpulchniona, otwarta, nisko, wczoraj była jeszcze niżej, mniej rozpulchniona, no i musi być otwarta skoro jest plamienie. Dziewczyny okresujące napiszecie mi jaka jest wasza szyjka, no i Maron, świeżynka ciążowa też, może coś wydedukuje z waszych obserwacji.
A ja wrociłam wsciekła z budowy, bo tescie znow zaczeli sie rzadzic!! niby *******y ale mnie to wscieka!!
nie dosc ze wycieli mi bez, ktory rosl przy kampingu i dawal fajny cien w upal, to jeszcze tesciowa zrobila przemeblowanie w kampingu
O jeny, za bez bym zabiła, bo ja kocham bez, ale niestety nie mam na działce a i teściowej tam nie uświadczę.
Lelek, Miłoszek jest fajniutki :-)
Nie wiem czy ogladacie, ale ja uwielbiam oglądać licealne ciąże czy nastoletnie matki na vod.
Ja oglądam i też bardzo lubię, ale ostatnio nie jestem na bieżąco niestety.
Hej!
A mnie dzisiaj nieźle postraszyło:-D Ale do rzeczy:-) Przebudziłam sie o 5 rano z dziwnym uczuciem, ze dostałam @. No to wiadomo, wstaję, majtki w dół i... cos tam było. Znaczy się jedna, no góra dwie maleńkie brązowe kropeczki. Myślę sobie, no już nadchodzi. Poszłam do łazienki, załozyłam pieluchę i dalej do łóżka. Wstałam dwie godz później i nic. Czysto. I tak aż do teraz. Nie wytrzymałam i wracając do domku kupiłam dwa testy. Zrobiłam i nic. Zero.Hmm... to znaczy tak myślę. Problem w tym, ze ja tam coś widzę. Ale jak znam siebie to po prostu mam przewidzenia. Moja obsesja już chyba narosła do takich rozmiarów, że widzę coś, czego nie ma. W każdym razie jakby nie było czekam do jutra. Jak nic dalej nie będzie w niedzielę znów test. Ale ja tam w cuda nie wierzę:tak:
Wyczuwam, że coś jest na rzeczy, ja przy drugim synku myślałam, że mam omamy a tydzień później się okazało, że nie miałam bo krecha była tak wyraźna.
No i co to ma znaczyć, że jest 9:26 a my nie znamy wyniku dzisiejszego rannego testowania. Dana ogarnij się, muszę poznać odpowiedź zanim wyjadę na wesele. :-)
 
reklama
Malduję, że zrobiłam drugi test i to samo co wczoraj. Wynik negatywny. Obsesja dalej działa i coś tam widzę. Mąż mój nic nie widzi, więc chyba faktycznie mam omamy. Jednak @ jak nie było, tak nie ma. A dzisiaj mam jakies dziwne zawroty głowy. Poczekamy do poniedziałku. Jak jakimś cudem @ dalej nie będzie, zrobię kolejny test.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry