martolinka
Mama i nie tylko :-)
Witajcie,
to ja Wam powiem , że mieszkam na 10 piętrze i mamy dość awaryjną windę. Nie raz zdarzyło się , że znosiłam wózek z dzieckiem na doł a mijało mnie 3 sąsiadów , którzy rzucili hasłem "współczuje pani" i poszli dalej. Czasem po prostu korzystałam z chusty
Pod górę już nie tak prosto, ale wnosiłam wózek na 1 piętro , stawiałam za winklem żeby był w miarę ukryty . Dalej hejże na górę;-)
to ja Wam powiem , że mieszkam na 10 piętrze i mamy dość awaryjną windę. Nie raz zdarzyło się , że znosiłam wózek z dzieckiem na doł a mijało mnie 3 sąsiadów , którzy rzucili hasłem "współczuje pani" i poszli dalej. Czasem po prostu korzystałam z chusty
Dostalismy formularz i od razu do Job Center zawiezlismy i od reki sie zgodzili placic :-) Myslalam, ze ok. 100 euro bedziemy musieli sami doplacac, a tu wyszlo tylko 26 euro. Reszte oni musza placic
Oby wypalilo to do konca, bo naprawde mielibysmy super 

straszne mam nerwy, bo zaś pójdzie kasa z tej odłożonej na dom, ale cóż możemy zrobić jak gdzieś musimy mieszkać i nie zamarznąć i oczywiście mieć ciepłą wodę