kropecka
Majowa mama 2006; Mamy lutowe'08
hej dziewczyny, my juz od piatku jestesmy w domku bo zabralam go ze szpitala na żądanie. nie wytrzymalam warunkow tam panujacych. w domku jest duzo lepiej. dostal antybiotyk doustny i wczoraj mialam wizyte pediatry ktora stwierdzila ze Wiktor jest juz zdrowy i mozemy odstawic antybiotyk
)) mam nadzieje tylko ze ten koszmar sie juz nie powtorzy bo ja jestem za slaba psychicznie na to :/ teraz zostaly mi same "uroki" wczesnego macierzynstwa
nie wiem skad sie wziela teoria ze noworodki spia po 20 godzin dziennie