reklama

Mamusie z Łodzi

reklama
no widzisz to nie czuje sie odosobniona...oj poczatek byl straszny nie wiedzialm jak sie za nia zabrac..
nie wiedzialm czego moze chciec jak placze -a ja w tym czasie watpilam w to czy sie do tegp wogole nadaje.:no:. teraz juz moge powiedzec ze sobie radze i ciesze si z karzedej chwili z nia:-) a tobie jak idzie z malenstwem???
 
no imalenka ie rozchorowala jak sobu poradzic z katarem???
Kup sól morską w sprayu do rozrzedzania katarku i jakiś aspirator (np. frida) do wyciągania gilków, często układaj Malutką na brzuszku, żeby łatwiej wypływała wydzielina i... uzbrój się w cierpliwość. A jeśli katarek jest już zielony, a nie przezroczysty to wędruj do lekarza.
 
ja sobie radze juz teraz ale poczatki rowniez bywaly straszne. A w jakiej dzielnicy mieszkasz?? co do katarku to podluz jeszcze malutkiej cos pod główkę, mój maly caly czas ma lekki katarek ale to chyba taka uroda :tak: wiec moze i tak u ciebie ;-)
 
wrrr janów jak ja nienawidze tego osiedla :tak: oj bardzo, mieszkałam tam pare dobrych lat :tak: a teraz mieszkam koło ronda solidarności, okolice dołów ;-) a tobie jak się tam mieszka?? jedyne co tam fajne to cisza i spokój ale ludzie ehhhh szkoda gadać ;-)
 
ja tu mieszka, od nie dawna przeprowadilam se pod koniec cazy i nikogo tu nie znam.. mieszkalam qwczesniej na retini ... wsumie z tad t wszedzie daleko i to jes uciazliwe duzo mam z wozkami widuje;-) a na jakiej ulicy mieszkalas??
moze wiesz co tu ciekaweg jest.. bo dla mnie to jedno wielke zadupie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry