Liwus, Clodi, Vivieen ja słyszałam jeszcze, że to krwawienie połogowe zależy od tego jak Cię "wyczyszczą" przy wyciągnięciu / urodzeniu łożyska. Jak dobrze, to ponoć mniej krwawi się.
Liwus mi też przy najmniejszym ruchu brzuch się napina i to nie na pare min. tylko na dużo dłużej. Mam tylko nadzieję, że jak macica tak intensywnie ćwiczy, że to jakoś przyśpieszy poród później
Liwus mi też przy najmniejszym ruchu brzuch się napina i to nie na pare min. tylko na dużo dłużej. Mam tylko nadzieję, że jak macica tak intensywnie ćwiczy, że to jakoś przyśpieszy poród później


jak ból miesiączkowy połączony ze skrętem kiszek, brzuch twardy jak kamień. Budze męża że chyba rodze, przytuliłam się do niego i leże i czekam, skurcze zaczęły byc rzadsze do 5 co 7 co 10 aż o 7 rano zaspałam i właśnie sie obudziłam, no i nic
. Nie wiem co to miało być. Dzidzius puka mi teraz do brzucha i śmieje sie pewnie że mi kawał zrobił, a ja umierałam ze strachu robiło mi sie tak zimno że zębami szczękałam
. Teraz jest cisza, jak się to powtórzy to pojade, mam 50 km do szpitala więc nie chce tak na darmo jechać
a ostatnio to już mi tak brzuch ciąży podczas leżenia - a wcale jakiś duży nie jest.. ale na siusiu na szczęście w nocy nie chodzę.