Witajcie, Fiolka daj sobie czas, wszystko poznasz, twoj maz w koncu tez. Najgorsze co moze byc to teraz sie klocic, ja na poczatku jak wrocilam z malym do domu bylam przybita jakos tak dziwnie, niewyspana i wszystko mnie denerwowalo, zamiast cieszyc sie ze mam rodzine w domu wyladowywalam sie na mezu, ktory w sumie nic mi nie zrobil, bo zajmuje sie starsza corcia i synkiem tez. No jeszcze tylko denerwuje mnie to jego granie na komputerze. Ale babcia pojedzie to sie skonczy...
My wczoraj mielismy pepkowe, synka nam obkupili w ubranka, corcia dostala sliczne dwie sukienki i taka wielka lale jak ona :-) Ja sie najbardziej cieszylam bo sernik i 3-bit wszystkim smakowal, zniklo wszystko w moment. Napracowalam sie
A goscie posiedzieli, popili, ostatni wyszlo kolo 23. Dobrze ze maz sie mocno nie spil bo dzis juz o 7 rano pobudke mial. Ja mialam troche wiecej, bo dzis musialam wstawac i do synka i do cirki, ale ona na szczescie obudzila sie tylko raz i w miare szybko zasnela.
Kurde zostalo mi jakos 5-7 kg do zrzucenia i ten brzuch....chcialam sie wcisnac w spodnie sprzed ciazy, zapiac sie zapne, ale to co mi wyplywa z tych spodni to wola o pomste do nieba
czekam az mi sie te szwy pogoja, zeby zaczac cwiczyc.

My wczoraj mielismy pepkowe, synka nam obkupili w ubranka, corcia dostala sliczne dwie sukienki i taka wielka lale jak ona :-) Ja sie najbardziej cieszylam bo sernik i 3-bit wszystkim smakowal, zniklo wszystko w moment. Napracowalam sie
A goscie posiedzieli, popili, ostatni wyszlo kolo 23. Dobrze ze maz sie mocno nie spil bo dzis juz o 7 rano pobudke mial. Ja mialam troche wiecej, bo dzis musialam wstawac i do synka i do cirki, ale ona na szczescie obudzila sie tylko raz i w miare szybko zasnela.Kurde zostalo mi jakos 5-7 kg do zrzucenia i ten brzuch....chcialam sie wcisnac w spodnie sprzed ciazy, zapiac sie zapne, ale to co mi wyplywa z tych spodni to wola o pomste do nieba
czekam az mi sie te szwy pogoja, zeby zaczac cwiczyc.
. Jak tak jest zle interweniuje tatus :-)A jak to nie pomaga to znow probujemy :-). I w koncu dochodzimy co chce :-). A facetowi najlepiej powiedziec daj cyca.
) do tego wypadl mi dysk i nie moge nawet malego do lozeczka wkladac... nie moge kucac ani sprawnie po schodach lazic...
tak łapczywie, za każdym karmieniem się krztusi, mleko płynie strumieniami. Jak nie daj boże puści to wygina się w łuk i szuka mi na ramieniu czasem się zassie. Taki typ po prostu chłopak charakterny bardzo
teraz mi przy piersi zasneła
Miłego dnia:-)