Witajcie!
Liwus najwazniejsze, ze znalazlas przyczyne niespokojnosci i ja wyeliminowalas.
Bulkaasia powodzenia na kontroli i niech dzialaja, zebys wrocila do kondycji.
hmmm dokoncze jak corcia pojdzie spac
Corcia spi.
Aurelka wspolczuje :-(
U nas nocka znosna, po polnocy synek zjadl, ale cos spac nie chcial, mielismy zapalona lampke w pokoju, no i troszke go meczyly baczki. Zgasilismy lampke i szybciutko usnal. Corcia przespala nam calutka noc do 8. Tylko 2 razy sie przebudzila bo byla straszna burza i walilo doslownie nad nami, az bialo siena zewnatrz robilo. Niby synek budzi sie co 3 godziny, ale dla mnie to jest katorga to wstawanie...maz tez narzeka i dzis stwierdzil, ze on sie nie nadaje na matke karmiaca
Czasami jestem tak wymeczona, ze chcialabym przeskoczyc ten etap nocnych karmien do momentu spania synka cala noc, mimo ze on jest taki slodziutki i kocham go nad zycie.
Liwus najwazniejsze, ze znalazlas przyczyne niespokojnosci i ja wyeliminowalas.
Bulkaasia powodzenia na kontroli i niech dzialaja, zebys wrocila do kondycji.
hmmm dokoncze jak corcia pojdzie spac

Corcia spi.
Aurelka wspolczuje :-(
U nas nocka znosna, po polnocy synek zjadl, ale cos spac nie chcial, mielismy zapalona lampke w pokoju, no i troszke go meczyly baczki. Zgasilismy lampke i szybciutko usnal. Corcia przespala nam calutka noc do 8. Tylko 2 razy sie przebudzila bo byla straszna burza i walilo doslownie nad nami, az bialo siena zewnatrz robilo. Niby synek budzi sie co 3 godziny, ale dla mnie to jest katorga to wstawanie...maz tez narzeka i dzis stwierdzil, ze on sie nie nadaje na matke karmiaca

Czasami jestem tak wymeczona, ze chcialabym przeskoczyc ten etap nocnych karmien do momentu spania synka cala noc, mimo ze on jest taki slodziutki i kocham go nad zycie.
Ostatnia edycja:
no ale juz przeszło i to najważniejsze!!!