reklama

Mamuski grudniowe

hej :) nadrabiałam Was dwa dni i jak zabierałam się do odpisywania to Antoni załączał syrenę... a teraz już nie pamiętam co komu - wybaczcie:cool2: my byliśmy dziś u tej neurolog prywatnie... i nie zrobiła na nas dobrego wrażenia. niby badała ale za ręce ciągnęłą Antosia tak żeby usiadl i się dziwi że głowy nie dźwiga - no kurde On ma dopiero 2 miesiące!!! to chyba normalne że jeszcze sztywny nie jest... wymysliła za to że ma trochę sztywne ręce - no ale jak ona zaczęła mu majtać na lewo i prawo to On sie złościł więc się napinał i dziwić się że sztywne rączki. Ogólnie była miła ale jakoś wydała mi się średnio kompetentna, niby najlepsza w mieście a gabinet prywatny ma jak z prl (to chyba nie taka najlepsza skoro nie stać jej na lepszy, albo skąpa bardzo). Na końcu jak trzymałam Antosia w pionie to mi mówi żeby tak nie trzymać bo kręgosłup za słaby!!! i po tym już całkiem zwątpiłam w jej kompetencje:dry:

a teraz idę spać, dobrej nocy.
 
reklama
Hej dziewczyny,
a ja narzekam tym razem na bol biodra, mowie wam oszalec idzie, jak nie rwa kulszowa to biodro i ledwo chodze....chyba sie juz rozpadam:baffled:
wpadlam na chwilke poczytac was przed spaniem, Mateuszek nie chce spac, w sumie jeszcze w brzuszku o tej porze buszowal zawsze, ale kurde teraz moglby spac :-D
Ide sie kapac i spac, dobrej nocki zycze.
 
Vivienne pzrede wszytskim spóźnione ale szczere życzenia urodzinowe:biggrin2:
kremiki pomogły :-) początkowo smarowałam aquastopem i schodziło ładnie choć były momenty troszkę większego zaczerwienienia krostek, wczoraj posmarowałam tym drugim kremikiem i dzis jak ręką odjął ale nie wiem teraz czy aquastop teraz zaczął działać intensywniej czy ten drugi jest lepszy:confused: ale ważne zeszło :-) a testowac je będe dalej

Basia aż mnie zabolało jak czytałam o Majeczki paluszku:-( bidulka, ale ważne że już lepiej:tak:

4madlen niestety badanie u neurologa tak wygląda że ciągną i przewracają ci dziecko we wszytskie strony:-( mnie koleżanki nastawiły juz na to więc wiedziałam jak będzie wyglądało i byłam mile zaskoczona jak zobaczyłam jaki pan dr delikatny i jak powoli obraca Wojtusia na wszytskie strony:-) pani rehabilitantka też była delikatna ale i tak przeszły mnie dreszcze jak podnosiła Wojtusia trzymając za jedną nogę i jedną rękę:baffled: a co do trzmania w pionie to ja właśnie mam mieszane uczucia co do chust bo tam jednak często te dzieci noszone są pionie lub na leżąco ale kręgosłup jednak nie jest prosty tylko wygięty w łuk:baffled:


a my dziś po szczepieniu planowano-nieplanowanym :baffled: zadzwoniłam rano do rejestracji i powiedziałam że miałam pzryjść na szczepienie ale dziecko ma nadal katar, więc powiedziano mi że skoro to pierwsze szczepienie to lepiej poczekać aż będzie zdrowy no to poszłąm do przych. dzieci chorych, pani dr zbadała, stwierdziłą że skoro katarem czysty i przejrzysty to nie ma co zwlekać bo skoro ma siostrę w pzredszkolu to pewnie katar będzie prawie zawsze:szok: no i że szczepimy, niestety musieliśmy skorzystać z bezpłątnego bo u K. w pracy znó szykują się zwolnienia (ostatnio 150 osób poleciało:no:) no a jak juz sie bierze skojarzoną to podobno trzeba kontynuować poza tym nawet nie wziełam portfela a goście byli już do nas w drodze
no i biedulek popłakał sobie a ja prawie razem z nim:-( na szczęście gorączki nie ma ale to jakoś tak skumulowało się z bólem brzuszka do tego kuzynka była z dwójką dzieciakó (głośnych) że jak poszli to miałąm 2 godz. noszenia na rękach a on płakał tak że aż się zanosił:-( jak K. wrócił z pracy to już się uspokoił i popołusnie oraz wieczór były spokojniejsze:tak: szczególnie że dałam mu bobotic, popurtał kilka razy, dwie kupki zrobił i znów był sobą :-)
a Julka dziś wreszcie poszła do przedszkola, wróciłą baaaardzo zadowolona bo przecież już stęskniła się za koleżankami:-D
ja tez już dobrze tylko że K teraz chory:baffled:
 
dzień dobry. Lenka po 2 w nocy stwierdziła, że nie chce jej się spać , oczy jak 5 złoty a ty się matka męcz:-p
cinamona bezpiecznej i spokojnej podróży
paulina my w 1 ale są już za małe skończę paczkę i wchodzimy w 2 młoda już ma prawie 4 kg
aurelka gratulacje
elak jak cię to niepokoi to idź do dr.
basia oby biodro przestało boleć
kasia s. zdrówka dla męża
4madlen tak wygląda badanie u neurologa, przerabiałam z Julią pamiętam że byłam przerażona
 
basia mnie też biodro często boli a w ciąży bolało non stop od leżenia na boku i tak mu zostało jak tylko dłuzej na nim poleze ;/ więc wiem co to za ból i współczuję...
paulina my jesteśmy już na 3 dość długo, niedługo będziemy sie do 4 przymierzać bo 7 kg już u nas.
cinamona szerokiej drogi!
vivienne ale miałaś niespodziankę urodzinowa! super! :)

a co do wizyty u neurologa to ja się tez przygotowywałam na takie ciąganie, ale najbardziej wkurzały mnie wnioski typu "nie dźwiga głowy przy siadaniu" no jak ma dźwigać jak ma dopiero 11 tygodni! i tak jest silny bo jak na brzuszku leży to tak głowę wysoko zadziera aż mu się z tyłu karczek zawija w wałeczki, na łokciach nawet się już wznosi sam a ona mi mówi że głowy nie dźwiga... albo że ręce ma sztywne. dzisiaj jakoś sztywnych nie ma... aj szkoda gadać... skoro to jest najlepszy neurolog dzieciecy w moim mieście to ja nie chcę wiedzieć jaki jest najgorszy...
no dobra dosyć tego marudzenia. idę ogarniać chałupę bo już trzeba skakać żeby się gdzieś dostać... :-p
 
Aurelka pytałaś o chusteczki huggies. Ja używałam i bardzo mi podpasowały, także warto kupić :tak:

Elak najlepiej zrobisz jak przedzwonisz do lekarza, nie ma co bagatelizować takich rzeczy u takich maluchów uważam, ja z byle krosteczkami poleciałam do lekarza ale zawsze byłam spokojniejsza jak dowiedziałam się że to nic takiego :tak: a tak to bym myślała i czytała w internecie i się denerwowała co to moze byc...

4madlen co Cie zaniepokoiło że poszłaś do neurologa dziecięcego ?

nathani mój maluch dziś też po karmieniu około 2 w nocy stwierdził że nie ma co iść dalej spać, ale leżał grzecznie w łóżeczku i chyba po niecałej godzinie zasnął :tak:

Mój maluszek od wczoraj dużo spi w dzień :-) nie wiem czy jest to spowodowane pogodą, niskim ciśnieniem czy "odsypia" dni w których potrafił w ogóle nie spać :szok:
 
Hej dziewczyny :happy2: Jestem dziś SO HAPPY :-) Po pierwsze dlatego, że cycki mi wróciły do dawnego stanu i znów zaczynają lekko pobolewać z przepełniania się mleczkiem i cieszę się jak dziki łoś na stepie :-D Mój grubasek dalej na mamusinym zostaje :-):-) Po drugie rano dzień zaczęty przytulankami, mała w przedszkolu, teraz piję kawusię, a mały 'wciąga' piąstki :-D Po południu jak małż wróci z roboty, lecimy na zakupki spoż. i do Rosska, muszę sobie przy okazji pieluch kupić też farbę do włosów, bo mi siwizna wylazła, 'aż miło' :dry: Dostaliśmy becikowe i chcemy kupić za to komplet wielorazówek z wkładami, karuzelkę do łóżeczka i matę edukacyjną. Ma wystarczyć.
sarka ja mam laktator medela mini electric i jestem b. zadowolona :tak: To chyba była grypka, bo ten ból w piersi minął po jednym dniu w kapuście, łamało mnie w gnatach i głowę mi chciało rozsadzić. Ale już jest ok, tylko osłabiona jestem i czasem w związku z tym mam zawroty głowy. Poza tym nie mam kaszlu,kataru itp. :tak:
Co do pampków to my już od jakiś 2 tyg. w 3 też siedzimy :-)
4madlen faktycznie ta neurolog jakaś mało fachowa :no: "Nie trzymać pionowo dziecka" - a jak, do góry nogami? :rofl2: Pierwsze słyszę :-D:eek:Poza tym z tego co pamiętam to neurolog musi tak badać właśnie wyciągając, czy gwałtownie opuszczając (sprawdzanie odruchów bezwarunkowych) :tak:
Basia może też masz staw zblokowany jak ja miałam? Bo też mnie łapał ból po tej jednej stronie jak i ciebie. Jeśli możesz, to znajdź dobrego rehabilitanta, żeby cię ponastawiał? Ja musiałam też kawałek drogi zrobić od siebie, ale naprawdę facet mi pomógł, bo póki co, to mnie nic nie boli, oprócz, że tak powiem zwyczajowego zmęczenia pleców.
Wyjęłam pierś z indyka z zamrażarki i myślę, jak ją dziś przyrządzić, żeby było mało roboty i szybko? :blink:
 
Witajcie kobietki,
Betiks mi juz przeszlo, w sumie to chyba od zasiedzenia jest albo od spania na tym biodrze, bo synek z nami spal i ja prawie cala noc na tym boku spalam.

Moj synek dzis w nocy malo spal, tzn od ok 4 troche marudzil, pierdzioszki go obudzily, potem wzielam go do siebie i jeszcze jakos ululalam do 6. Po 6 maz go przebral i ja nakarmilam i tak od 6 buszowal do 9. Po 9 pojawila sie kupa, ale przed nia mamy 2-3 godzinne jazdy brzuszkowe. Szkoda tylko ze go bierze nad ranem bo wtedy mam koniec spania.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry