vivienne świetny artykuł i ja sobie kupiłam książkę tej Pani. Zobaczymy czy będę miała czas przeczytać, ale głównie pod kątem męża ją zamówiłam żeby wreszcie coś mądrego przeczytał a nie wymyślał swoje "mądrości"
clodi nasza służba zdrowia po raz kolejny pokazuje jaka to jest "Wspaniała"... szkoda słów... ale mam nadzieję, że szybko dojdą do tego co Kasjankowi dolega i że nie będzie to jakaś powazna sprawa.
aurelka zdolniacha z Ciebie
fiolka gratulacje udanego dnia

postepuj z małym tak jak czujesz Ty i nikim się nie sugeruj, o taka moja rada
cinamona ciesz sie rodzicami a nami sie nie przejmuj

nadrobisz później. Powodzenia w poszukiwaniach nowego lokum!
naty ufff... dobrze że trafiliście do jakiejś normalnej babki. Ja to wychodze z załozenia że mlode świeże umysły są teraz mądrzejsze niż te przestarzałe i doświadczone. Tylko z tym doświadczeniem to jest tak żestarsi specjaliści może i maja wieksze ale często jest tak że zatrzymują sie na pewnym etapie, nie dokształcaja sie i stosują przestarzałe metody, wymyslaja jakies herezje, których juz dawno sie nie powinno stosowac, no ale jak to mówią "są dwie szkoły" i w kazdej jest trochę prawd.
my dziś bylismy na szczepionkach na rotavirus i skojarzona. wkurzyłam sie bo baba najpierw kazała nam sie ułozyc do szczepienia czyli Antoś na leżąco a On nie lubi i sobie zaczęła książeczkę wypełniać. i jak Antek stracił cierpliwosc to ta z igłą przyszła i sie bardzo rozpłakał. A z reguły nie płacze az tak bardzo... ostatnio to nawet nie poczuł jak mu wbiła ige ale dzis odwaliłą numer. Później plastra nie miała wiec nie mialam jak podniesc Antosia i tak krzyczał strasznie... a ja wściekła jak nie wiem ;/ no i chyba po tych wrazeniach tak szybko zasnał... pierwszy raz tak wczesnie zasnal na noc wiec ciekawe o ktorej sie obudzi.. pewnie nie zdaze spac pojsc
co do zlotu... to ja sie obawiam ze nie podołam organizacji wiec chętnie oddam to zaszczytne zadanie komuś chętnemu... tym bardziej ze nie wiadomo czy dam rade sie wybrac bo na razie to jestesmy bankrutami... wiec jak nas banki za kredyty nie zlicytuja to chętnie sie na zlot wybiorę;-) a tak poważnie to sobie myslałam o maju (bo jeszcze wiekszosc bedzie na macierzyńskim) i np zakopanem? (fajnie byłoby sie spacernąć jakąś dolinką ładną)
nie mniej chętnie oddam komuś tę powinność
