reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Dzień doberek :-) U nas zapowiada się śliczny dzień ale to dobrze bo wielkie uroczystości mamy w naszym Kościele i pogoda pasuje nam ładna zwłaszcza, że większość drogi piechurkiem trzeba pokonać bo drogi poblokowane :-D Ogólnie już mi się nic nie chce ale może będzie lepiej :-D Życzę wam kochane miłej i słonecznej niedzieli :tak:
Ania "kululu" :-D Czyli czerwoni czy niebiescy?? :-D
Joanna ja nie lubię sportu oglądać a już boksu to w ogóle :tak: Chyle czoła przed takim zainteresowaniem u kobietki :-)
Gryzoń no jak mogłaś :-D
 
Witam i ja niedzielnie:tak:

Ja też nie lubie oglądać sportów, więc trzymam sztamę z lolcią hehe

Ja dzis rano miałam szarpiące chwile, az mi łzy ciurkiem leciały, co za okropne uczucie:no:

A my pojechalibysmy dziś na dzień konia tez fajne uroczystości z końmi rzecz jasna ale mężu pracy - powinnam ja być ale mnie ze tak powiem wyrecza (sklep):-p
 
Witam o poranku.
My wczoraj oglądaliśmy mecz razem z mężusiem. Niestety ja nie lubię oglądacz piłki nożnej bo się bardzo przy tym denerwuje. Pod koniec meczu mój nerw osiągnął górną granicę, szlag mnie trafił i poszłam spać :-D Dziś się dowiedziałam, ze wygrała nie ta drużyna co powinna ale trudno.
My wczoraj byliśmy u moich rodziców ogłosić radosną nowinę. Babci aż łezka zakręciła się się w oku ze szczęścia.
A dziś z moim łobuzem wybieram się na rower. Mam nadzieję że się wyhasa i da mi wieczorem spokój bo nie mam do niego siły.
 
Hej Grudnióweczki, u mnie niestety szaro i mokro:-(
Ja za takim sportem nie przepadam więc nie oglądałam. Na śniadanko zjadłam jajeczko i kakao - dzisiaj duża porcja nabiału z samego rana;-)
Czy wy też takie płaczące jesteście? Mi ciągle łzy lecą, co oglądam lub czytam, tak samoistnie. Dzisiaj w nocy wstawałam na siusiu 6 razy, masakra jakas a przecież wczoraj nie piłam zbyt dużo.
Joanna, sarka życzę wam lepszego samopoczucia:tak:
 
Aniu tutaj nie ma reguły, jesli kobieta jest w ciazy i pracuje na wieczornej zmianie to robi jak dlugo moze. ja pracuje 4 dni w tygodniu, ale przestawia mi sie wszystko i w weekend tez siedze do 2-3bo spac nie moge. ja bylam na dziennej zmianie,ale zmienilam na wieczorna zanim okazalo sie ze jestem w ciazy...takze musze dac rade do grudnia a u nas mamy 6 tyg chorobowego full platnego takze 6 tyg przed macierzynskim pojde na zwolnienie. bo tu jeszcze jest tak ze na macierzynski sie idzie 2 tyg. przed planowana data porodu, a jak sie przenosi to juz nasza strata. ja z Maja stracilam prawie miesiac bo termin byl na 26.10 macierzynski zaczelam 12.10 a maja urodzila sie 4.11 .2011
 
Czy wy też takie płaczące jesteście? Mi ciągle łzy lecą, co oglądam lub czytam, tak samoistnie.

Hmmm wczoraj dowiedziałam się że w TV będzie film "Zaklinacz koni" rozwyłam się na samo wspomnienie filmu. Później jak się zaczynał... na logo producenta zaczęłam szlochać. A później przyszedł mężuś i zabrał mi pilota od TV i już było dobrze :cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry