reklama

Mamuski grudniowe

Witam się porannie :-) Całkowicie niewyspana.... Jakieś cuś się przypałętało i stan zapalny na dziąśle.... Nocka z głowy... Znaczy zasnęłam... ale zaraz trzeba było wstawać:-(...

Majja mnie też gin mówił, że z kwasem foliowym nie wolno przesadzać... Wiem, że polecił mi jakieś coś z kwasem foliowym już i folika kazał odstawić:-p A że ja nie jestem zwolenniczka witamin w tabletkach (z Laurą też nic nie brałam) więc poszłam do apteki i tak kupiłam folik i tak :-D

uf... śniadanko jakoś wmęczyłam :-D

Wizytującym dziś POWODZENIA;-)

A pracującym, szybkiego skończenia (bo nie wiem jak u Was u mnie już pięknie świeci słoneczko i koszą trawke:-D)

A odpoczywajacym i pachnącym miłego dnia:-)


Nathani jak tam??? Byłaś na IP?
 
reklama
Dzień dobry:-D

straciłam swojego Krzysia w 12 tygodniu, szok, niedowierzanie, przecież pierwsza ciąza przeszła bez najmniejszych problemów a teraz został smutek i żal

Tinka strasznie mi przykro...
samopoczucie mam fatalne:no:
Dziewczyny wymiotowałam silnie, po wymiotach zobaczyłam na papierze świeżą krew...dzwoniłam do dr. ale nie odbiera więc napisałam sms z prośbą o kontakt. podbrzusze boli. czuję się fatalnie i jest mi zimno i niedobrze

Nathani i co byłaś gdzieś??? Lepiej się już czujesz??


Kobitki czy wiecie że w II trymestrze wszelkie dolegliwości odejdą w zapomnienie. Będziecie radosne, szczęśliwe, tryskające radością i energią. Będzie to najpiękniejszy okres. Prawdziwa radość z naszego stanu. Więc głowa do góry. Jakoś damy radę.

No niestety ja przy pierwszej ciąży wymiotowałam chyba do 6 miesiąca, więc nie zawsze jest tak, że minie I trymestr i baj baj wymioty:-p

Wkurzyl mnie troche ale z dugiej strony przez caly dzien nic mi sienie dzialo wiec moze rzeczywiscie niepotrzebnie panikuje...

Ps. Ania narobila takiej ochoty na truskawki ze dzis musialam sobie kupic i ugniotłam sobie z cukrem i jogurtem pyyyycha :D

Madlen jak się czujesz???? Ależ mi smaka na truskawki narobiłyście, że dziś jak będę wracać z pracy to muszę kupić, a akurat po drodze stoją:tak:

Czekam na 12 tydzien mam nadzieje ze mi to przejdzie. Za 2 tygodnie jedziemy do Barcelony i obawiam sie ze cala Barcelone obrzygam :( Zastanawialam sie czy zrezygnowac ale szkoda mi bo pewnie drugi raz nam taka okazja sie nie zdazy.

Wisienka trzymam kciuki, żeby przeszło i by wycieczka do Barcelony była udana i niezapomniana:-D


Didor trzymam kciuki za usg:tak: i za inne dziewczyny, które też dziś mają usg lub wizytę:tak:


Mi się dziś śniło, że byłam na usg i lekarz przełączył na jakiś taki widok, że widać było dziecko, klóre normalnie było ubrane w moim brzuszku hehehe:-p
 
hej
Jestem po usg wszystko w porządku dzidzia żyje ma 7 cm i strasznie fika aż w szoku jestem bo ja nic nie czuje.Ciesze się ze wszystko ok bo 2 tyg temu miałam plamienia przez 3 dni i bóle brzucha.Widziałam i słyszałam serduszko.Pochwaliłabym się wam bobaskiem ale miałam pecha bo lekarzowi skończył się papier :-( i nie mam zdjęcia, w piątek idę na wizytę to może się uda i wtedy się będę chwalić. A i z usg wyszedł mi termin na 25 listopada.
 
kiss gratuluje:-) udanej wizyty:-) Jeszcze troche i będziesz czuć jak fika:-P I nie będziesz się mogła doczekać aż z tamtąd wyjdzie:-D
 
Witam dziewczyny znow piekna pogoda wiec w domku siedziec nie bede znow na rowerek

Kiss gratuluje, ja jeszcze 5 dni do mojego usg tak bym chciala wiedziec ze wszystko ok
 
Sarka mam termin na 25 listopada a jetem w grudniowkach bo mi przed wizyta u gina kalkulatory wyliczaly 1 grudnia i tak juz u z Wami zostałam :))))

Sowinka czuje sie dobrze, co prawda czesciej mam klucia jakies ale na razie sie nie przejmuje, wizyta za tydzien:)

 
Hej Dziewczyny!!!
Dzisiaj czuję się trochę lepiej...jutro kolejna wizyta... te cotygodniowe wizyty mnie wykończą, ale trzeba kontrolować tego krwiaka...
Mam zdjęcie malucha z zeszłego tygodnia (ale niestety nie mam jeszcze dostępu do zamkniętego, a na ogólnym nie chcę umieszczać)...Jutro tylko kontrola tego krwiaka... mój lekarz nie chce przesadzać z ilością usg, bo mówi, że to też ingerencja... a mój mały miał ich już kilka:zawstydzona/y:
 
Witam się i ja porannie. Już po badaniach, w piątek mam odebrać wyniki, bo tylko w piątki robią jedno ze zleconych badań. Jeszcze nigdy nie widziałam tylu ludzi w kolejce do laboratorium, na szczęście tam mają zasadę, że ciężarne wchodzą poza kolejnością, więc nie musiałam 2 godziny czekać :-D Dzisiaj robię sobie totalny dzień leniucha, jutro skoczę tylko z autkiem do przeglądu i dopiero w piątek do pracy :-)
 
reklama
dziękuję Wam dziewczyny za słowa, wsparcie to naprawdę tak wiele znaczy jak czujesz, ze nie jesteś z tym wszystkim sama.Staram sie dalej żyć, praca, dom, dziecko, mąż, aby nie myśleć...Życzę Wam wszystkim szczęśliwego donoszenia i aby żadną z was nie spotkało to co mnie:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry