reklama

Mamuski grudniowe

Witam sie prawie nocnie:-)
Byla rozmowa na temat niepelnosprawnych. Pozwalac patrzec tlumaczyc a i uwazam ze gdy np zachodzi potrzeba dotkniecia to tez mozna pozwolic jesli druga strona wyrazi zgode. Poza tym zauwazcie ze gdy dzieci pytaja o niepelnosprawnosc wsrod doroslych to ten niepelnosprawny zawsze reaguje pozytywnie. Mam brata na wozku i i bratowa. Moje dzoecko nie zadaje jeszcze pytan. Ale jak mi brat i bratowa powiedzili ze dziecko spytalo babci czemu ta pani nie chodzi a babcia odp ze tej pani sie nie chce bo jest zmeczona i jak to dziecko tez jest zmeczone to tez nie chce chodzic i trzeba ja nosic to az mnie sie slabo zrobilo... Ja moje dziecmko zamierzam uswiadamiac juz od najmlodszych lat.
Gratuluje ruchow :-)
 
reklama
Ja również. Ostatnio jedna z wychowanek, która porusza się na wózku od urodzenia żaliła się, że bardzo często zaczepiają ją STARSI ludzie z durnymi tekstami, pt. "Co Ci jest?" A. zaczęła odpowiadać, że ma niestrawność albo boli ją głowa, jakby to pytanie nie było o wózek ;)
Ania, tak jak piszesz, uważam że rozmowa przede wszystkim. Naprawdę całkiem fajna bajka o tolerancji wobec inności to wspomniany wcześniej "Potwór". Dobry wstęp do pogadania o tym, zwłaszcza jeśli dziecko już spotkało osobę niepełnosprawną. Dzieciom jakoś łatwiej wytłumaczyć niż niektórym starszym...
 
Przelezalam po obiadku caly wieczor na sofie:cool2: oczka sie kleja ide spac;-)

Co do serialii nie sledze zbyt wiele, moj M uwielbia Spartakusa, a ja na to patrzec nie moge:zawstydzona/y:

Vivienne ja rozumiem Twoje podejscie, ze tak tlumaczyc jak najwiecej, ale trzeba sie znalezc tez w sytuacji rodzica dziecka niepelnosprawnego zeby zrozumiec, ze czasami chcemy poprostu w tym autobusie sobie usiasc jak wszyscy nas do okola i podziwiac widoki, a nie ciagle odpowiadac na pytania ciekawskich bo wlasnie trzeba ich zaspokajac:sorry2:

Neska gratuluje ruchow:)

Dobrej nocki
 
Ostatnia edycja:
Vivienne ja rozumiem Twoje podejscie, ze tak tlumaczyc jak najwiecej, ale trzeba sie znalezc tez w sytuacji rodzica dziecka niepelnosprawnego zeby zrozumiec, ze czasami chcemy poprostu w tym autobusie sobie usiasc jak wszyscy nas do okola i podziwiac widoki, a nie ciagle odpowiadac na pytania ciekawskich bo wlasnie trzeba ich zaspokajac:sorry2:

Chodziło mi o rodziców tych sprawnych dzieci, aby im tłumaczyć, absolutnie nie uważam, że rolę tę powinni pełnić rodzice niepełnosprawnych. Każdy z nas uczy swoje dziecko postawą, słowami, a przede wszystkim miłością i cierpliwością i trzeba być gotowym na to, że dzieci i sprawne i niesprawne w miarę własnych możliwości zadają pytania. Ale pytają swoich rodziców i to ci rodzice tłumaczyć muszą ;)

Ja chyba też się żegnam powoli, choć może do snu uda mi się namówić rodzinkę na rozwiązanie paru Czarnych historii :-D
 
dziewczyny byłam na wizycie u nowej ginki... Jestem zachwycona! Co za eewelacyjna babka, wyobrazacie sobie, ze ona pytala czy moze mnie zbadac wziernikiem?! A robila to tak delikatnie jak zaden lekarz jeszcze nigdy... Spedzilam u niej 40 minut wszystko mi opowiadala, pokaywala kostki, uklad krwionośny w kolorze, badała główkę i serduszko, usłyszałam serduszko też...:)))) ma o wiele lepszy sprzęt niz poprzedni gin... Porozmawiałam z nią o wszystkim co mi chodziło po głowie... Powiedziala, ze ona namawia swoje pacjentki do porodu w wawie (ona nie pracuje w radomiu)... Łożyskiem kazała sie nie przejmować, bo jest 2 cm od ujscia szyjki wiec na pewno sie podniesie... Wypatrzyla tez zrosty po łyzeczkowaniu w tamtej ciąży, ale też powiedziała ze nie maja znaczenia dla ciąży... I najważniejsze: widziałam sisiora:)))))) a wiec synuś!!! Chociaz kazała jeszcze sie powstrzymać od entuzjazmu bo na nast wizycie bedzie mogla powiedziec na 100%.
przyjęla mnie przed samą 22 mimo iz nigdy wcześniej u niej nie byłam i dzis niebyłam zapisana i pewnie byla mega zmęczona, ale w ogole nie dała tego po sobie poznać:)))) jestem bardzo szczęsliwa i podekscytowana:))) dobranoc
 
Dzień dobry,
Nie jestem w stanie odpisać wszystkim tyle naprodukowałyście :-D
4madlen cieszę się i gratuluje. Jednak co dobry lekarz to dobry lekarz. Grunt to zaufanie.

Na zły humor i kiepski nastrój a przede wszystkim doła giganta polecam dobrą czekoladę w ulubionym smaku. Ja wczoraj kupiłam sobie 4 tabliczki bo nie mogłam się zdecydować ale na szczęście to mi wystarczyło do szczęścia. Pewnie wszystkie rozdam dzieciom :-D

Też jestem zdania, że rodzice są w stanie zdziałać cuda i sprawić że życie niepełnosprawnych dzieci będzie chociaż trochę lżejsze. Ja z moim kawalerem jeszcze nie miałam okazji porozmawiać bo nie chce wyskoczyć z tematem "ni z gruszki ni z pietruszki" ale chciałabym żeby mały był świadomy i wiedział że są różni ludzi. Chociaż wiem że z nietolerancją spotka się w życiu nie jeden raz i będzie z tego powodu cierpiał.

Seriale... hmm.. jako że pracuję w domu niestety TV stał sie moim współpracownikiem więc seriale lecą wszystkie po kolei. A oglądam Chirurgów, Gotowe na wszystko, Przepis na życie i Prawo Agaty. Reszta to kątem oka :cool:

Muzyka... hmmm z radia.
 
dzień doberek:) ja dalej w euforii, M. Wrocil przed chwila z trasy i dumnystrasznie:) mowi ze On zawsze wie co robi, hehe:)

Vivienne ksiądz wikary z bazyliki kazimierza na zamłyniu, taki blondyn. Ale ślubu udzielał mi jeszcze inny ale też wściekły był bo u mnie śpiewał gospel na ślubie a oni (księża) "cyrku z kościoła nie chcieli robić" wiec ich postawilam przed faktem dokonanym:))))
 
reklama
Dziendobry wszystkim


4madlen
alez wiesci super bardzo sie ciesze no i pocichutku juz gratulujemy synka:tak::tak:


Piekne nas teraz momenty czekaja, 12 tydzien pomalu bedzie odchodzil w zapomnienie mam nadzieje, ze mdlosci z nim tez:rofl2: pierwsze ruchy, bedziemy poznawaly plec:-):-):-):-) super:tak:


Mi sie dzisiaj snilo moje malenstwo, ze sie tak ruszalo az je czulam pod skora, ale to byl tylko sen choc nie powiem, ze bardzo mily:tak:


Piszecie o slodyczach mnie od poczatku od nich calkowicie odtracilo, a na czekolade az patrzec nie moge:sorry: czasami przegryze jakies toffie, czy zelke zjem kisiel, a reszta nawet mi nie przejdzie:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry