reklama

Mamuski grudniowe

ja też mam wstręt do słodyczy.. Wolę zjeść kanapkę z kiełbasą i pomidorem lub ogorkiem:))) w sumie to w świetnym okresie nam ta ciąża wypadła bo najwięcej warzyw i owoców bedzie teraz:) ja nie mogę doczekać się fasolki szparagowej i bobu... Mniam:-)



A te info pod suwaczkami są chyba troszkę przekłamane, bo mój synuś waży 115 g a nie 28:))))
 
reklama
ja też mam wstręt do słodyczy.. Wolę zjeść kanapkę z kiełbasą i pomidorem lub ogorkiem:))) w sumie to w świetnym okresie nam ta ciąża wypadła bo najwięcej warzyw i owoców bedzie teraz:) ja nie mogę doczekać się fasolki szparagowej i bobu... Mniam:-)



A te info pod suwaczkami są chyba troszkę przekłamane, bo mój synuś waży 115 g a nie 28:))))



U mnie to samo ciagle jakas kanapke wcinam:tak: a fasolke robilam sobie wczoraj wieczorem bo mi sie chcialo z maselkiem i bulka tarta ;-)


Nathani ja tez cos spac nie moglam, zreszta ja od poczatku mam problemy ze spaniem:eek:
 
noukie ja mam to samo wczoraj nie wypiłam melisy może dlatego ....
mnie boli podbrzusze , zrobiłam kawę ale nie weszła:-(
Nie umiem się cieszyć na całego ta ciążą złe samopoczucie psuje wszystko.
i ciągle ten chemiczny posmak w ustach a do łazienki muszę wchodzić z zakrytym nosem tak mi się podnosi . jak ja bym przewinęła czas jeju
 
dzien dobry :-)
wy tak lecicie z tymi postami,a ja ciagle w tyle..albo brak czasu,albo nie moge przy kompie wysiedziec..czasami nawet nie mam sily czytac :zawstydzona/y:..mdlsoci niby mniejsze,ale caly czas sa..i w dalszym ciagu nie moge jesc tego,co bym chciala..mojemu dziecku nie smakuja nawet jablka i truskawki..patrze na to,slinka mi cieknie..ale o zjedzeniu moge pomarzyc..:wściekła/y:
nathani wspolczuje kochana i oby tobie po 12tc bylo lepiej..:tak:,bo u mnie poprawa minimalna..:-(
4madlen gratuluje synka !!!..
a co do ludzi niepelnosprawnych..wszystko zalezy od rodzicow,jak oni do tego podchodza i jakiego podejscia ucza swoje dzieci..ja moim od poczatku mowilam,co i jak..i nie mam z tym problemu,kiedy widza na ulicy chorego..a pytania zadaja,bo chca wiedziec,co i jak..moje dzieciaki sa ciekawe i wyszczekane,ale nie reaguja dziwnie,kiedy widza chorego czlowieka,traktuja go tak samo jak zdrowa osobe ;-)
 
reklama
4madlen, a więc od razu dawaj namiary na przyszłość ;) Kto wie, czy kiedyś nie wrócę do tego miasta :D
I w ogóle gratulacje, takie widoki miałaś to sam zaciesz na twarzy, nie? ;) Na kiedy masz termin?


U nas wczoraj lekarz też mówił, że "coś widać, ale nie ma jeszcze gwarancji, że to chłopak" ;) Może okaże się na następnej wizycie.

Co do niepełnosprawnych, dzieci tak samo reagują na osobę chorą, w ciąży, z innym kolorem skóry itp., bo po prostu nie wiedzą, ale jak się dowiedzą, to reakcja powinna być taka bardziej bez reakcji.
Jeny, ale pląta mi się jęzor :D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry