Vivienne
Marysiowa Mama :) Moderatorka
Hej 
Ja dziś zaglądam między pracą a pracą, widzę, że nie próżnowałyście z tymi postami
Co do spania to ja już tu gdzieś opisywałam swoją pozycję, właśnie niby na brzuchu a z podkuloną girą, żeby jednak się nie położyć i chronić Dziecię
4madlen pytałaś o te bąbelki, odpowiedzi nie znam dokładnie, ale jeśli się boisz tylko trząchania to powiem tak: w MPK też nieźle trzęsie czasem ;p Sama się parę razy prawie że przestraszyłam. Generalnie mi lekarz "zabronił" kąpieli w wannie, tylko prysznic i żeby nie za gorącą wodą, a i tak mam tylko prysznic do dyspozycji więc żaden to zakaz
Termin wizyty mamy ten sam z tego co pamiętam, więc wiem jak nie możesz się doczekać, tyyyyleee czasu... ale oby szybko zleciało!
Ruchy czasem czuję, ale bardzo delikatne, więcej wiem od Męża, który przystawia mi ucho do brzucha i nasłu****e jak Dzieciątko pluska
Lekarz mi wyliczył że takie porządne ruchy to około połowy lipca wyczuję. Wizytę mam 29.06 i mam nadzieję zobaczyć dużo
Jak zwykle wcześniej nie dopytałam czy u niego mam możliwość zrobienia jakiegoś trójwymiaru i teraz nie wiem...
Goko, zaszalałaś
Trochę nam się przejaśniać zaczyna, a jutro to już w ogóle ma być ładnie, i weekend cały.
Lilith, brawa za odwagę, spróbuję potem zrobić jakieś "brzuchowe" zdjęcie i też się pochwalę, ale mój brzuchal to już z daleka widać
Gratuluję wszystkim Wam, które na świeżo widziały swoje Pociechy i jestem myślami z tymi, które dopiero idą.
Dziewczyny, nie stresujcie się dodatkowo każdą wizytą, bo się potem wzajemnie nakręcamy, sama się czasem boję jak coś mnie boli dłużej niż powinno, ale wierzę, że będzie dobrze, bo jak ma być?
Ja dziś zaglądam między pracą a pracą, widzę, że nie próżnowałyście z tymi postami
Co do spania to ja już tu gdzieś opisywałam swoją pozycję, właśnie niby na brzuchu a z podkuloną girą, żeby jednak się nie położyć i chronić Dziecię
4madlen pytałaś o te bąbelki, odpowiedzi nie znam dokładnie, ale jeśli się boisz tylko trząchania to powiem tak: w MPK też nieźle trzęsie czasem ;p Sama się parę razy prawie że przestraszyłam. Generalnie mi lekarz "zabronił" kąpieli w wannie, tylko prysznic i żeby nie za gorącą wodą, a i tak mam tylko prysznic do dyspozycji więc żaden to zakaz
Termin wizyty mamy ten sam z tego co pamiętam, więc wiem jak nie możesz się doczekać, tyyyyleee czasu... ale oby szybko zleciało!
Ruchy czasem czuję, ale bardzo delikatne, więcej wiem od Męża, który przystawia mi ucho do brzucha i nasłu****e jak Dzieciątko pluska

Lekarz mi wyliczył że takie porządne ruchy to około połowy lipca wyczuję. Wizytę mam 29.06 i mam nadzieję zobaczyć dużo
Goko, zaszalałaś
Lilith, brawa za odwagę, spróbuję potem zrobić jakieś "brzuchowe" zdjęcie i też się pochwalę, ale mój brzuchal to już z daleka widać

Gratuluję wszystkim Wam, które na świeżo widziały swoje Pociechy i jestem myślami z tymi, które dopiero idą.
Dziewczyny, nie stresujcie się dodatkowo każdą wizytą, bo się potem wzajemnie nakręcamy, sama się czasem boję jak coś mnie boli dłużej niż powinno, ale wierzę, że będzie dobrze, bo jak ma być?


przecież dzieciątko to ma ledwo 6 cm