reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Obu Pannom młodym z Dzieciątkami życzę pięknych ślubów, udanych wesel, wygodnych butków, wytrzymałych sukien, utalentowanych kapel, zadowolonych gości i smacznych posiłków ;)

Też miałam ślub w sierpniu, 20.08 stuknie nam aż pierwsza rocznica :-D

Byłam również na październikowym ślubie, i tam pogoda dopisała duużoo lepiej niż przez całe wakacje, więc reguły na to nie ma. Obyście Wy szczęśliwe były to wszystko się uda :rofl2:

Liwuś, trzymam kciuki za wizytę, na pewno wrócisz ze wspaniałymi wiadomościami :)
 
Ale macie fajny slubny temacik...kurcze kiedy to było :confused: a wydaje jak by to było przynajmniej miesiąc temu...ja za suknia tez krótko chodziłam byłam moze w 3 salonach ...w sumie miałam juz wybrana suknie ...kiedy szlam na przymiarke zobaczyłam inna na manekinie i sie w niej zakochałam...cale szczescie ze była drozsza i mogłam wymienić :-)

dzisiaj pogoda okropna...przynajmniej w zachodniopomorskim ...zimno,wieje, pada brrrrrrr i to ma być czerwiec. Mam nadzieje ze 7 lipca jak pojedziemy do zakopanego to bedzie ładnie...musi byc ładnie w końcu bedziemy tam obchodzić 4 rocznice ślubu i urodzinki męża.

A ta w ogóle to głowa mi dzisiaj peka ...cisnienie niskie jak dla mnie bo mam 97/58 ...a zazwyczaj mam 130/85 ...wale sie nie dziwie ze mnie boli.

Co do ruchów maluszka to ostatnio jest mniej aktywny...wieczorkiem jak leze w łózku to szturcham brzuchol zeby dał znak ze tam jest ...i zawsze odpowiada...ale zeby tak sam z siebie phi mały leniuszek.
No-spe dalej biore...bo brzusio dalej czasami pobolewa ale nie tak jak wtedy ;-)
 
Witam się dopiero teraz bo rano mi się zaspało:-D U nie w miarę ciepło z przbłyskami słoneczka ale do lata to jeszcze brakuje:tak:
Wczoraj wieczorkiem Maluszek mi dokazywał i juz nie mogę się doczekać gdy brzucho bedze wiekszy a te ruchy częstsze i mocniejsze.
Fifonka witam wśród grudniówek.
liwus daj znać jak wizyta?
Ja brałam ślub w październiku i pgodę miałam super, jak latem więc życzę Wam aby tez wam dopisało słoneczko:-)
nathani ja pochodzę z koszalina i do morza z domu miałam 15km, kocham wodę i teraz tutaj w uk bardzo mi tego brakuje... Zawsze jak jestem w pl to jadę nie zważając na pogodę.

W sobotę urodziny męża a ja nadal nie mam pomysłu na prezent, pomocy!!!:szok:
Muszę coś zjeść:tak:
 
Macie racje jak panna mloda zadowolona i szczęśliwa to wszytsko inne jest nie ważne,chociaż ja bym chciała żeby nie padało bo na zdjęcia w plener pojedziemy;-)Liligoth chyba wszystkie meczymy sie z bólem głowy zawdzięczmy je ciśnieniu niestety:crazy:
 
wiolka, my mieliśmy zdjęcia dwa dni po ślubie, pogoda była niby ciepła ale pochmurno, tata miał mi dowieźć parasol, ale jak to facet zapomniał; teść w ostatniej chwili jechał po lakier do włosów, ale przywiózł piankę :P wszystko wskazywało na to, że się nie uda :D
Oczywiście padać zaczęło chwilę po tym jak wyszliśmy z auta i nie było się gdzie schować, oczywiście włosy padły trupem, welon zaczął wypadać, mnie humor prysł. Ale w końcu zaświeciło słońce, wyszła piękna tęcza, krople dodały uroku samochodowi i ostatecznie na części zdjęć widać mankamenty fryzury, ale uśmiechy nie schodziły nam z pysków ;)
 
reklama
Vivienne-ja mam w planach tylko parasolke z koronki wziąść ale nie wiem czy nie kupie zwyklej bialej przeźroczystej parasolki na wszelki wypadek ja wole w dzień ślubu jechać bo później chce suknie oddać to super że wam chumory dopisały najważniejsze że byliście szczęśliwi:tak: Fiolka-moje dziecko jakieś leniwe bo daje znać o sobie raz na 2 lub 3 dni ale wtedy czuje że w ciąży jestem bo tak pozatym to ja zawsze byłam taka drobna czasem a teraz też brzuszek niewiele urózł jeszcze więc cały czas czekam aż sie ten dzidzior ujawni że tam jest i brzuch powiększy:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry