reklama

Mamuski grudniowe

Uff, przerwa w prasowaniu, a może już koniec na dziś? Wymiękam.
Clodi chętnie bym nie wychodziła z domu, ale niestety muszę małą odebrać z przedszkola, bo jeszcze chodzi.
Właśnie dostałam sms-a od menia mojego, że jest w szpitalu, nie może rozmawiać i odezwie się później :szok: Ratunku!!! :shocked2::hmm:
 
reklama
Cześć dziewczynki
Aniu gratuluję, fajnie, będziesz miała parkę :-D

Sylwkowa gratuluję wyników. A Zespół Downa to nie choroba, a wada genetyczna

My niby wszystko mamy dla maleństwa. Pokój, który wyszykowaliśmy dla Zuzi stoi jak stał. Nawet ubranka w komodach poprasowane i poskładane dalej leżą. Nie zdążyliśmy wtedy powiesić tylko fototapety i firanki z Kubusiem Puchatkiem i przyjaciółmi. Jedyne czego w nim brakuje, to wózka który oddaliśmy nieznajomym. Przedwczoraj dostałam smsa, że tamta babka urodziła synka.
Wózek zresztą najlepiej chyba kupować w grudniu, bo wiele hurtowni robi wtedy wyprzedaże. Dla Zuzi tak kupiliśmy wózek o 360 zł taniej. Teraz mam inny upatrzony na razie w necie, poczytam o nim opinie i pojedziemy kiedyś pooglądać na żywca.

Betiks coś już wiesz więcej od męża?
Miłego wieczoru ;-)
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry wczoraj już nie zaglądłam bo jak od gina wrócilam zajęłam sie robotą w domu a później fryzjerka przyjechała w wieczorem byla burza i już kompa nie włanczałam:zawstydzona/y: Fiolka nie wiem jaki to jest lek bo ja nie stosowalam nigdy chyba ze ci nie przeszkadza to ok;-)ja po wizycie normalnie nawet mi usg nie robil zbadał mnie tylko mówi że szyjka ok i pod koniec miesiąca mam zrobić obciążenie glukozą a jutro jade do szpitala na drugie usg genetyczne milego dnia wszystkim
 
4madlen, toż to prawie cały tydzień jeszcze! Ze spokojem opanujesz zagadnienia (ja się za swoje wzięłam wieczór przed obroną :P ) i pięknie obronisz na 5! Będziemy zaciskać kciuki :tak:
 
Betiks szalejesz ;) Ja jutro się wybieram na zkupy ale nie wiem jak z tym będzie
ze względu na moje samopoczucie

Hahaha Sarka padłam, nasze roztargnienie przy Tobie to nic:-D

Vivienne jak zalecenia to trzeba grzecznie słuchac ;-)
:szok: chciałabym tyle mieć nad morze ;-)
 
A ja juz dawno dawno temu po wizycie :-) Wszystko jest w jak najlepszym porządeczku...usg nie miałam.

Dzisiaj praktycznie cały dzien poza domem ...najpierw :-)ta u ginka o 10:20...potem po 11 pojechalam z tesciowa do miasta,,, obkupiłysmy sie troszke ... pozniej zajechalysmy do lidla ...potem do domku...ledwo co obiad zrobilam i zjadlam o mąz wpadl z pracy i powiedzial kochanie jedzimy do miasta musze sobie kupic dresy na wyjazd. O boże znowuuuuuuuuuu. Pojechalismy do miasta na szczescie pierwszy sklep i dresy kupione. Potem miaam zachcianke na lody z mc donalda i pojechalismy do maca :) teraz dopiero co usiadlam i odpalilam kompa...glowa mi peka i chyba zaraz pójdę spać razem z dzieckiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry