reklama

Mamuski grudniowe

Hejka Lasencje, u mnie słońce!!!:-) Zaraz wybywamy do kościoła a potem do parku bo pogoda cudna. Muszę korzystać bo jak wiecie w uk to wielka żadkość tego lata.
Na śniadanko wciągnęłam 5 połówek jajek w majonezie, mmmmm,pycha było.
wiolka zmieniłam kolor (od 16 lat brunetka) na taki jasny czekoladowy:tak: Mężowi i córce bardzo sie podoba ale mówią, że wyglądam o wielke lepiej.
Noukie nie martw sie tymi ruchami bo może Ty juz cos tam poczułas a nie skojarzyłaś, że to to.:-)Trzymam &&&&&&&:-)
nathani 100 Lat dla Sarki!!!:happy2:
 
reklama
Dzień dobry!
Wróciliśmy, mam nadzieję, że cali i zdrowi, a na pewno wypoczęci i nieco opaleni (tak, jeszcze schodzi mi skóra z nosa :P ).

Pogoda nam sprzyjała i nie sprzyjała - ładnych, słonecznych dni było 2, w resztę wiało, kilka razy padało, ale za to nie korciło mnie by pływać - morze zimne, że hej albo burzliwe. Za to jaki tam spokój, jaki relaks... :rolleyes2: aż szkoda było wracać, ale na szczęście deszcz lał cały dzień wczoraj, więc łatwiej było się rozstać ;)

Moje Dziecię nawet parę razy dało mi znać! Ale od wczoraj milczy, może nie było kiedy Go wczoraj wysłuchać w trakcie pakowań i podróży... Wizytę mamy w najbliższy piątek i tak strasznie na nią czekam, i tak bardzo chcę, żeby wszystko okazało się w porządku z Maleństwem... No i żeby jasne było co z tą szyjką, czy się skraca i szyjemy, czy co, bo taka niepewność to straszna rzecz!

A z tych przyjemniejszych: objadłam się jagód w końcu :tak:
No i mam 20 stron do czytania na samym tym wątku :cool2:

Aha, i to już nieprzyjemne ale się pożalę: parę dni temu wywaliło mi opryszczkę, na szczęście na twarzy, tuż pod ustami, i jeszcze się z nią męczę :(


Miłej niedzieli Wszystkim :)
 
Ostatnia edycja:
Vivienne-super że wrócilaś a jak ci podróż minęła?Super ze wypoczęliście i sie opaliliście napewno z maleństwem wszystko wporządku mam nadzieje ze z szyjką też i że sie nie skraca teraz nie będziesz miała czasu na nude trzeba sie rozpakować i poczytać zaleglości nadrobić:-) Powiedzcie mi już kilka z was jest wyzej w ciaży i żadna oprócz mnie nie wybiera sie na obciążenie glukozą?jak to możliwe?:dry:Prosze mnie na pastwe losu nie zostawiać:-D
 
Podróż minęła fantastycznie! Nigdy mi się tak dobrze nie jeździło, czyżby ciąża pozbawiła mnie choroby lokomocyjnej?? W stronę morza stawaliśmy tylko raz na siku, podróż niecałe 4h. W powrotną musiałam siusiu trzy razy w ciągu 1,5h :szok: śmiali się ze mnie i nie chcieli się zatrzymać po raz trzeci ;p ale po 3 razie dojechaliśmy już do Poznania bez przystanków.

A co do obciążenia glukozą - czytałam, że to się robi po 24tc. My mamy na liczniku 21+1 :)) Pewnie teraz dostanę skierowanie na to, albo na następnej wizycie max. Tak sądzę...
Zabieram się do śniadania i do nadrabiania Was ;) w międzyczasie postaram się jednak wyrobić do kościoła, ale dzień długi, na pewno jeszcze tu zajrzę :tak:
 
Nouke jedziemy nad morze:) blisko nie mam - bo niecałe 500 km no ale Ty do Pl jeszcze dalej - no jesli autem jedziecie...autem?
Co do ruchów to lada moment a poczujesz;-) nie ma przecież nic przyjemniejszego jak oczekiwanie własnie na to:)

Vivienne witaj!:) no z pogodą kiepsko mieliście:/ niestety u nas z tym loteria:/...
 
Pogoda nie była taka zła, jak mogłaby się wydawać - nie było ani chwili, w której człowiek by się rozpuszczał, co prawda mogłoby być cieplej parę dni ale jak mówię - chociaż nie korciło, aby włazić do wody. A opaleni jesteśmy i tak :)

Wychodzę, jak wrócę to planuję nadrobić, ale się rozpisujecie :P
 
Wiolka e to jeszcze drobnostki ;)
Mi gin powiedziała że na glukoze jeszcze czas ;)
chyba we wrześniu mi da skierowanie

Sarka super że masz dobre samopoczucie
ja na 3/4d idę po zdjęcia głównie i filmik ale gin który ma mi to robić
powiedział że nie ma pewności czy coś wyjdzie bo musi się dziecko ułożyć:dry: no i że badania najwazniejsze
ale zbada mnie moja gin 7.08
Tylko że chciałabym mieć pamiątkę jak płace 200 zł

Noukie ja też ruchów nie czuje i nie znam płci:-D
przyjdzie na to czas

4Madlen a wiesz jak to masować:-p
Aniu moim zdaniem zostaw to jak ktoś chce byc wpisanym niech się zgłosi :tak:

Asia to faktycznie korzystaj z pogody ;)

Vivienne fajnie że szczęśliwie wróciliście, nie martw się wizyta ;)
tak podczas ciąży przechodzą inne dolegliwości alergia, choroba lokomocyjna itp.

Ja wczoraj znów sie popłakałam przez palanta z góry,
do 4 rano mój D. mówił że łaził chyba ćpa bo to niemożliwe
aby potem chodził do roboty
Do tego mamy zakrętkę od piwa na parapecie:no: oszaleję :/

I moje krostki dalej nie znikają :(
 
vivienne dobrze że podróż bez niespodzianek i ze wypad się udał:)
wiolka ja bede szla za niecałe 2 tyg. Na glukoze, tuż przed wizytą:)
fiolka jeszcze nie próbowałam ale w necie sa instrukcje i jak masz ksiazke o ciazy jakas, to tez powinna byc:)
 
reklama
Fiolka ja płacę 300 - to tak dla pocieszenia;) myślę że jak gin się zorientuje że nic w badaniu nie zobaczy bo np dziecko odwróci się plecami to nie zedrze kasy:dry: tylko powie żeby przyjść w innym terminie spróbować...

Ania ja będę mieć Synusia - prawdopodobnie Adasia:tak:

Z masowaniem krocza to też taki trochę pic na wodę - strasznie duzo tu zalezy od dziecka, pordu - jego faz itp, smaruje się zwykła oliwką dla dzieci są oczywiście w sprzedazy równiez specjalne do tego olejki no bo przeciez jakby nie! Nacięcie to nic fajnego owszem ale czasem nie ma się co przed nim bronić bo dziecko się ciśnie i wyjść nie może a jak natna to pyk i jest - tak miałam za pierwszym razem. Za drugim nie byłam nacięta ale poród postepował tak szybko że pękła mi troche szyjka i musieli założyć szwy:// także możesz smarować i miec nadzieję że na coś się to zda bo to tez loteria. Juz bardziej wierzę tu w wit. E której przyjmowanie daje skórze pewną odpornośc na rozciąganie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry