reklama

Mamuski grudniowe

Kiedyś twierdzili, że lepsze nacięcie niż pęknięcie, a teraz podobno odwrotnie :confused:
Mnie nie nacinali, ale tak jak u Ciebie Sarka poród postępował tak szybko, że pękłam w pochwie i miałam dwa szwy. I to w sumie nie było nic strasznego, szwy rozpuszczalne, nic mnie nie ciągnęło, mogłam normalnie siedzieć. A masaż pewnie i tak nic nie da, jak się trafi na położną, która nacina wszystko jak leci, bo tak jej łatwiej. Mój poprzedni lekarz też miał takie podejście, nacinał jak weterynarz, dziewczyny się skarżyły, że lepiej na niego nie trafić przy porodzie, bo każda jak leci miała po 16 szwów...
 
reklama
sarka- co do USG i odwrocenia dziecka- to polecam sie napic przed usg i isc z pelnym pecherzem. Tutaj w uk sie tak robi. Jest to dobry sposob bo jak dziecko jest odwrocone to kaza sie wysikac i skakac i kolysac biodrami, wtedy sie przekreca. Tak bylo i u nas w pt. Ja czulam ze maly jest odwrocony plecami bo kopal ale slabo i smialam sie ze nic nie zobaczymy. I rzeczywiscie byl odwrocony. Ale skakanie i kolysanie go obrocilo ;) Takze napij sie przed badaniem tak dla zabezpieczenia.
 
Ankka to też widzisz raz, że od sposobu nacinania dwa zależy jak Ciebie zszyją :-)
Ja miałam 5 szwów.
Później jak poszłam do gina to mnie sie pytał czy byłam nacinana i szyta bo nic nie widać:-p
 
Nie wierzę, przebrnęłam przez cały wątek, oczywiście większości nie pamiętam co czytałam :P

Lilith, ja Cię podziwiam za to bieganie po górach, po nadmorskich spacerkach stwierdzam, że nie dałabym rady Tatrom. No i poza tym zakaz długich spacerów obowiązuje. Pamiątki kupione? My też mieliśmy wczoraj deszcz cały dzień, poganialiśmy przez Rowy, kupiliśmy trochę bursztynowych pamiątek (mnie mąż kupił kilka dni temu takie piękne serduszko srebrne z małym bursztynkiem do noszenia na łańcuszku, od tamtej pory go jeszcze nie zdjęłam :D). Najlepsze jest to że we wtorek w naszej wsi puściłam kartki do znajomych, a okazało się, że tam ze skrzynki wyjmują tylko w poniedziałki :-D Już wróciliśmy do Poznania, więc kartki dojadą sporo po nas... :-D
Nathani, też martwię się tą szyjką, z utęsknieniem czekam na piątek i chyba wolałabym usłyszeć że czas założyć szew niż z każdym dniem i zakuciem zastanawiać się o co chodzi...
4madlen, jak tam plecy Twojego M.? Mój uparcie nie chciał się smarować filtrami, ale parę razy mi się udało, tak czy inaczej nabawił się pęcherzątek, skóra go piecze a dziś rano w końcu zaczęła złazić ale to tak jak jeszcze nigdy :D Ma za swoje :cool:

Witam nowe Mamusie, gratuluję kolejnych synków, bo chyba córeczka mi nie mignęła, i cieszę się, że wszystkie widzimy się po urlopach znów
:tak: Importuję właśnie zdjęcia z wakacji, po jakiejś selekcji może gdzieś się pokażemy ;)
 
Hej Brzuchatki!!!
Wróciliśmy z Koścoła, placu zabaw i lodów, zjedliśmy obiadek... i Was nadrabiam...
Piszecie jak szalone...
Ja jeszcze nie do końca w sosie do pisania, tylko czytam... W piątek po pogrzebie było u nas kilku kumpli z żonami i dziewczynami i tak sobie siedzieliśmy na smutno:-(

Szukam dobrych ,lekarzy, żeby sie jutro umówić na wizytę... chłopaki mi załatwiają tomograf, więc może będę miała w miarę szybko...
 
Witam sie i ja :)
O 5 rano wyjechaliśmy z Zakopanego a o 13 byliśmy już w Dobrej :) oczywiście połowe drogi przespałam, a drugą połowe Alan wymiotował ...ale to normalne u niego.

Jak przyjechalismy do domku to sie za glowe zlapałam bo nawet nie sądziłam ze zostwiłam tki bałagan...ale kto by na to patrzył o 4 nad ranem i to jeszcze przejęci wyjazdem do zakopca hehe...wiec jutro czeka mnie sprzątanie.

Co do polecenia domku w którym byłam....to bardzo polecam ...tylko ze to nie jest w samym zakopanym tylko w Cyrhli kolo zakopca...do skoczni mielismy około 5 min autkiem. Ale z czystym sumieniem polecam jedzonko oceniam na hotel 4-5 gwiazdkowy ..super ...wlasciciele jak kumple...wczoraj jeszcze do nas przyszli i wypili z chlopakami flaszke.. Mery nas znowu milo zakoczyła bo przyniosła szaszłyki z baraninki a raczej z jagnięcinki ...ja nie jadłam bo na samą mysl ze to było jagnię to mi nie dobrze było ale podobno było pyszne.

To tyle o wyjezdzie ... Jestem bardzo zadowolana z yjazdu jak by któras chciała namiary chetnie podam.
 
Hejka, my już w domku i zaraz obiadek.
Vivienne, Lilith fajnie, że już jesteście w domku i że wszystko się super udało. Ja urlop mam dopiero przed sobą i czekam na niego niecierpliwie:-)
wiolka ja test na glukozę mam 24/09 czyli w 28tc.
Dziewczyny a czy te usg3d/4d można czy raczej warto robic w 33tc?
 
Cześć dziewczyny

Ja dzisiaj jakaś osłabiona, zasłabłam w kościele i normalnie tak mnie to przeraziło że już sama do kościoła nigdy nie pujde. Pierwszy raz w życiu to przeżyłam, normalnie takiego stracha miałam że coś. Ciemność przed oczami, zimny pot na całym ciele coś okropnego. Mam nadzieje że to pierwszy i ostatni raz :-(
 
reklama
Cześć dziewczyny, dziś zwłóczyliśmy się z mężem na maxa, po prostu padam, nie maiłam nawet czasu na obiad więc była pizza, ale jak człowiek głodny to wszystko zje ze smakiem.
Lilith znając górali będą was bardzo dobrze wspominać, a prezent będzie im o was przypominał:-) Szkoda, że czas tak szybko leci i tydzień minął w mgnieniu oka.
Wiola podobnie jak ty podchodzę do sprawy i chciałbym kupić coś co jeszcze założę, muszę pobuszować po sklepach, może coś znajdę, wezmę się za to po powrocie z wakacji. Wiola ślub i wesele to piękna sprawa, u nas we wrześniu minie 5 lat od ślubu, a wszystko pamiętam jakby było wczoraj, nie zmieniłabym nic:-) tobie również życzę takich doznań :-)
Vivienne, Lilith fajnie, że już szczęśliwie wróciłyście z rodzinkami do domku:-) Lilith ja już namiary zapisałam i zapewne skorzystam bo w sumie my zawsze bardzo aktywnie spędzamy czas w Zakopcu, Krupówki jak dla mnie są fajne ale szybko się nudzą, nic tylko żarcie na każdym kroku;-)
Clodi mi omdlenia też się zdarzają, najważniejsze to nie zrywać się z miejsca gwałtownie, szczególnie dbam o to w nocy jak wstaję do wc to najpierw siedzę chwilę na łóżku a później pomału idę. Noś coś w torebce słodkiego na wszelki wypadek.

Dziewczyny bierzecie jeszcze Luteinę czy już odstawiłyście? Pytam bo ja właśnie kończę opakowanie i mam odstawić ale tak się zastanawiam czy nic się nie będzie złego działo, jak było u was?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry