Witam się wieczornie, jakoś za dnia nie miałam weny do pisania. Przeglądałam dziesiątki ofert mieszkań i dalej jestem podłamana. Tak jak i ofertami pracy dla mojego P., a raczej ich brakiem.
Ankka, najlepsze życzenia :*
Lillith, nie powiem, ciekawy dzień miałaś

Ja dziś byłam u Małej, którą się opiekowałam przez kilka miesięcy, ze względu na moją ciążę musimy niestety się rozstać, a normalnie pokochałam ją jak własne dziecię

Ale dziś nawet ona miała humorki i wolała z gołą pupą ganiać niż dać sobie założyć pieluchę
Clodi, nie stresuj się obroną, to tylko formalność. Pracę znasz, na pewno się więc wybronisz. Wiem, że się łatwo mówi, bo ja przed swoją chociaż wiedziałam co mnie czeka, też spać nie mogłam

Ale my tu wszystkie trzymamy kciukasy
Fiolka, współczuję sąsiada, sama mieszkałam większość życia na osiedlu, gdzie w każdym bloku było min. dwóch takich

próbowałaś zatyczki do uszu?
Ja mam w piątek wizytę u gina, i strasznie nie mogę się jej doczekać! Mam nadzieję, że ujrzę moje Maleństwo całe i zdrowe i ze szczegółami wskazującymi na Marysię

Najważniejsze, żeby zdrowo rosło, no i niech mi się wyjaśni z tą szyjką, bo się dodatkowo tym stresuję.