Witajcie, dawno nic u was nie skrobałam, musze powiedziec ze wchodze poczytac raz dwa razy w tygodniu, przewaznie na weekend. W tygodniu nie mam czasu bo spie do 11 po pracy, potem zajmuje sie corcia, piore, gotuje i przygotowuje sie zeby wyjsc do pracy o 16 i tak 4 dni w tygodniu, plus nadgodziny w piatek jak sa od 12:30 do 18.
widze, ze u was sporo sie dzieje, u mnie tez troszke sie pozmienialo, moja Majcia wreszcie siedzi samodzielnie i troszke juz lepiej z refluksem, tyle juz nie ulewa. Poza tym gaguje sobie przesmiesznie. Moj dzidzius w brzuchu sobie dokazuje, coraz czesciej czuje kopniaczki, 16 sierpnia dokladnie bede wiedziala plec, a we wrzesniu odwiedzimy rodzinke w Polsce.
Pozdrawiam Was i zycze milego dnia.