reklama

Mamuski grudniowe

lil widzisz dobrze że masz to już za sobą.
fiolka nie możesz mordować ciężarnej:-D życzę ci dużo ciepło tam gdzie mieszkacie i słoneczka żebyście mogli gdzies z m wyskoczyć
betiks zaczęłaś juz?u mnie kosze straszą 2 pełne, pranie za sznurku do ściągnięcia i miska zapełniona masakra
 
reklama
Dziewczyny pomóżcie !!!!!!!!!!!!

Moja siostra w środę poroniła była wczoraj na czyszczeniu i lekarz znalazł drugiego dzidziusia, żyje i wszystko z nim dobrze no ale nic jej nie przypisał, moim zdaniem powinna jeść luteinę albo duphaston gdzieś do 12 tygodnia. Ona jest w norwegi i ma wizytę następną za 2 tygodnie. Teraz ma urlop tydzień i potem do pracy. Wiem że powinna leżeć ale jest jakiś inny sposób na podtrzymanie oprócz leków?
 
clodi też jestem tego zdania... duphaston czy luteina jej nie zaszkodzi a w takiej sytuacji może tylko pomóc... kurcze... może niech zmieni lekarza na jakiegoś innego? Albo może Ty idź do lekarza tutaj powiedz jaka jest sytuacja i Ci przepisze duphaston czy luteine i wyślesz jej?
Trzeba się ratować samemu skoro lekarze podchodzą przedmiotowo do takich sytuacji...
Czy dobrze zrozumiałam, że miała bliźniaki i jednego poroniła? w którym jest tygodniu?

Ja brałam duphaston teraz do 20 tygodnia bo też poroniłam w 2010 roku
 
Ostatnia edycja:
Clodi- powinna jesc duphaston 3x1, i luteine dopochwowo 2x1 do tego 3X1 magnez na skurcze i 3x1 no-spe, zeby macica sie nie obkurczala! wyslij jej leki z polski, moja mama regularnie mi pakiety wysyla. Duphaston bierze sie do 20 tygodnia ciazy, a luteine czasem do konca- ona przeciwdziala skracaniu sie szyjki. Poza tym, calkowite lezenie, do przyjscia lekarstw. Trzymam kciuki za siostre i malenstwo, niech sie nie poddaje!

Joasia- masz jeszcze te skurcze, czy Ci calkiem przeszly? Ja nawet jak leze to macica mi sie stawia i do tego boli. :no: Dzwonilam do poloznej to nie oddzwonila, a wczesniej jak mowilam o bolu brzucha to kazala mi brac ibuprom- jakas stuknieta chyba jest! Normalnie lapy mi opadaja... :-(Z polski bede miala fenoterol+ isoptin na skurcze, ale to na wlasna reke bede brac. Nawet po przejsciu do toalety mam twardy brzuch, a macica w nocy tez swiruje...

Fiolka- moze nad morze, zawsze mozna pospacerowac i jodu sie nawdychac, co jest zbawienne dla malenstwa :-)

Trzymam kciuki za wszystkie wizytujace :-) wracajcie tu z dobrymi newsami!
 
on była wczoraj w szpitalu na czyszczenie, w norwegi niby pierwsze usg robią w 18 t.c. a ona jest w 8, no i jak ją czyścili odkryli że ma bliźniaki i jedno żyje
 
no dziewczyny z UK to chyba u nas nie jest az tak zle.....
clodi to bardzo przykre co sie stalo z Twoja siostra, ale jest jeszcze nadzieja i to jest wazne! ja tez tak mysle jak dziewczyny wyzej - przeslac zapas odpowiednich lekow z PL. My w UK czesto tak robimy, przesyla nam rodzina albo sobie zapasy robimy jak w Pl jestesmy. Najlepiej jakbys skontaktowala sie jak najszybciej ze swoim ginem i przedstawila sytuacje. On/ona bedzie wiedziala najlepiej co doradzic...
 
clodi- najwazniejsze ze dziecko zyje! zalatw jej leki i bedzie dobrze. Moze miec za malo progesteronu i leki pomoga. no i niech je magnez Z vit b6 + no-spe, bo po czyszczeniu macica ma tendencje do obkurczania, a tego lepiej uniknac!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry