reklama

Mamuski grudniowe

reklama
vivienne to taki labirynt z krzakow tuji i musisz dojsc do 4 baz a pozniej odnalezc droge do wyjscia.... Pierwszy raz bylam w takim ale bylam troszke zawiedziona bo bylo mnóstwo pajaków krzyżaków w tych krzakach, i najfajniej jest jak sie dzieli na druzyny i wygrywa ren kto pierwszy znajdzie wyjscie no ale nasi znajomi tylko marudzili i troche nam zepsuli ta atrakcje:baffled:
 
hej, hej, Jestem :happy2: Żyję, choć moje masełko na blacie ma się chyba lepiej niż ja przez ten ukrop:baffled: Co do brzucha. To rano zaaplikowałam sobie dawkę magnezu i potasu i na jakieś 3 godz. przeszło. Potem znowu zaczęło, więc ratowałam się nospą. Ale to pewnie po odkurzaniu i zmywaniu podłóg, bo przecież ja bez roboty wytrzymać nie mogę :dry: Do tego mała mnie jeszcze na plac zabaw wyciągnęła... Idę zaraz pod prysznic. Dzięki kochane za troskę :happy:
4madlen brzmi super i cieszę się, że z meniem wsio ok, choć nerwów nie zazdroszczę:tak:
bulkaasia rollercoster:szok: Dobra jesteś ;-)
ankka ja cię podziwiam z tą pracą :tak:I w ogóle wszystkie dziewczyny, które jeszcze śmigają do pracy. Chciałabym mieć tyle sił ;-)
 
Ostatnia edycja:
Clodi mój mąż ma "dzień dobroci dla żony" bardzo rzadko, do sprzątania zabiera się jak pies do jeża, więc dziś nawet było go za co chwalić, poodkurzał, pomył podłogi, umył łazienkę, normalnie cudo ;)

4madlen niestety czasem tak jest, że znajdzie się ktoś kto koniecznie musi zepsuć zabawę. Ale pająków bym nie zniosła chyba :no:

Wszystkim Wam dziękuję za życzenia rocznicowe, niestety nie możemy jej uczcić w 100% ale i tak dzień nawet udany. Szybko nam minął ten rok, oby kolejne były tylko lepsze.
 
reklama
Vivienne wszystkiego dobrego :*

Anka trzymaj się ;)

Ciril a to zawsze tak malutko jadłaś ? bo pisałaś niedawno że 3 posiłki trudno Ci wmusić w siebie.
Ja ogólnie też nie mam dużego apetytu ale czasem nawet z nudów zjem jakiegos owoca czy warzywo ;-)

Betiks oj to niedobrze tak się forsować !
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry