reklama

Mamuski grudniowe

Fiolka ja jestem głodna koło wieczora i wtedy jadłam (opychałam się), a do wieczora mogę nic nie jeść... masakra jakaś... bo niby zawsze wiedziałam, że to niezdrowo, ale inaczej źle się czułam, szczególnie po śniadaniu mnie mdliło i to bez ciąży:baffled:
 
reklama
Dziń dobry ja na chwilke ide na 9 do kosketyczki a później jade na remize:baffled: wczoraj odbieraliśmy klucze od remizy i wszystko liczyliśmy:dry:wrócilam skonana dziś tez sie zapowiada sie ciekawie:baffled:milego dnia kochane
 
witam wszystkie piękne panie!!
Ja również jestem grudnióweczką :-) podczytuję was od jakiegoś czasu i postanowiłam dołączyć, bo to jednak fajnie dzielić się swoimi przeżyciami i nastrojami z kimś kto jest na tym samym etapie życiowo-ciążowym. Udzielałam się jakis czas temu na samym początku na grudniowym i styczniowym temacie, bo mój termin to 31.12 - śmiejemy się,że będzie wystrzałowy sylwester :tak:
Chyba moja ciąża jest najmłoodzsza z wszystkich grudniowych, czy jest ktoś jeszcze z terminem 31.12 ??
pozdrawiam wszystkie serdecznie i miłego dnia życzę
 
Ciril ja też. Wstałam tylko dlatego, że Piotruś zaczął fikać i musiałam coś zjeść. Zrobiłam sobie bułeczkę z białym serkiem i polewą czekoladową, bo miód już zeżarłam :-p Pogoda barowa i nadal duszno, mimo deszczu. Dziś leniu****ę. Brzusio w porządku, więc wolałabym żeby tak zostało. Nawet gotować obiadu nie muszę, bo wczoraj zrobiłam gar rosołku i nawet mój M. się zajadał, a za zupami nie przepada ogólnie rzecz biorąc. Zawsze mówi: no, napiłem się, teraz bym coś zjadł :-D Ale włożyłam mu kawał wołowego i był happy:-)
Aga witaj :tak:
 
Hej ;-)
Mi dziś nie dane było się wyspać. Położylismy się koło 23 ale ja zasnąć nie mogłam mały mi śwodrował w brzuchu nieźle nawet chyba czkawkę miał :-D
W nocy musiałam wstawać do wc no i przeszkadzał mi trochę D. :sorry2: jemu też chyba było źle bo poszedł do drugiego pokoju.
Koło 5 obudziło mnie trzaskanie sąsiada :/ potem D. do pracy to też nie
spałam bo wchodził mi do pokoju po ubrania.
A około 8 zaczęli kosić trawę pod moim oknem :dry: Tak więc jestem do niczego no i ta dzwina pogoda

Wiolka trzymaj się :*

Hej Aga :)

Pozdrawiam resztę koleżanek ;)
 
reklama
Ja po kosmetyczce wysiedziałam sie jagby nie mówiła do mnie to poprostu bum tam usnęła:sorry2: chodze z oczami na zaplkach ale widze że nie ja jedyna :dry:widocznie pogodas u mnie też duszno:baffled: Fiolka-współczuje ja nie mam problemu ze spaniem tylko narazie brak czasu na spanie Teraz wrócilam biore sie za obiad i czekam na telefon od gościa z cateringu żeby jechać na strażnice ja chce już czwartek A będzie mial wolne jego będę wysyłać żeby jeździl i załatwial:-p zajrze do was moze później Betiks-mam nadzieje że ból nie wróci a profilaktycznie mozesz pić raz dziennie magnez nawet jak nie boli,ja pije a jak boli to pije kolejny
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry