reklama

Mamuski grudniowe

Mummy2-to faktycznie a jagbyś zapytala gina czy może ci coś doradzić?wiem jakie to jest meczące bo ja też ostatnio miałam bardzo duze przesilenie za każdym razem złość i łzy w oczach wkurzało mnie to strasznie ale juz jestem na prostej i musi tak zostać:tak: Noukie-jak zawinąć pod oltarzem?:eek: ja dziś zrobilam szybki gulasz a wieczorem będę pichcila na jutro bigos bo brat przyjeżdża z żoną tylko jutro zupke dla dzieci zrobie tak codziennie pyta kiedy będzie Julita a kilkanaście razy dziennie pyta co jej siostra robi czy śpi czy kopie :happy: nie moze sie doczekać miłe to jest jak tak poważnie do calej sytuacjii podchodzi
 
reklama
Kajcia a czemu chcesz konsultacji z innym lekarzem? No i zdrówka dla męża
Witam nową mamę :-)
Jutro mam wizytę. Coś mnie od czasu do czasu ciągnie podbrzusze, a mam dużo bakterii w moczu, może leki na to pomogą, bo jak piłam dużo soku z żurawiny to to ciągnięcie jakby ustawało
 
Brutek odszedł. Nie mogę sie pozbierać. ciągle ryczę. Mąż go znalazł w trawie. Nie pożegnałam go , nie przytuliłam, odszedł na dworze,wszędzie go widze na podwórku i w domu. Jakby ktoś mi wyrwał kawał życia był z nami 16 lat....
 
nathani - bardzo współczuje Ci, wiem jak to jest po stracie kochanego psiska :-( . Łzy pomagają ale musisz teraz myśleć pozytywnie. Masz cud pod serduszkiem i on też pewnie czuje Twoje smutki. Trzymaj się i nie daj się!

Dziewczyny czytałam na necie, że powinnam już mieć skompletowana wyprawkę dla maluszka ! I jestem przerażona. Wy już macie?
 
nathani - bardzo współczuje Ci, wiem jak to jest po stracie kochanego psiska :-( . Łzy pomagają ale musisz teraz myśleć pozytywnie. Masz cud pod serduszkiem i on też pewnie czuje Twoje smutki. Trzymaj się i nie daj się!

Dziewczyny czytałam na necie, że powinnam już mieć skompletowana wyprawkę dla maluszka ! I jestem przerażona. Wy już macie?

Ja jeszcze nie mam nic:sorry2: dopiero wczoraj poznalismy plec maluszka, moze jutro po jakies bodziaki skocze;-)
 
Nathani <głaszcze> Trzymaj się

Aga większość tutaj chyba ma już jakieś rzeczy, czy po starszym rodzeństwie, czy dostało coś od rodziny albo znajomych. Ja mam cały pokój wyszykowany właściwie, jak czekał na przyjście Zuzi tak dalej stoi. Jeszcze teraz dołożyliśmy żeberek do kaloryfera, bo to jest najchłodniejszy pokój w zimie. Latem jedyny w którym da się wytrzymać :tak: Ciuszki przepiorę gdzieś na przełomie października i listopada chyba, choć już teraz sama myśl o tym mnie boli. Oj pamiętam jak je szykowałam dla Zuzi :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry