LilithGoth
Fanka BB :)
Nathani Współczuję Ci bardzo 
Z mężem już ciut lepiej ... pogadalismy na spokojnie bez nerwów...chociaż z mojej trony cieżko było te nerwy poskromnić ale sie udało...wyjaśnił wszystko...ale i tak nić zaufania została zerwana musi ją szybko naprawić bo nie wiem co dalej bedzie.
Z mężem już ciut lepiej ... pogadalismy na spokojnie bez nerwów...chociaż z mojej trony cieżko było te nerwy poskromnić ale sie udało...wyjaśnił wszystko...ale i tak nić zaufania została zerwana musi ją szybko naprawić bo nie wiem co dalej bedzie.
chyba... 
Ale po południu mój M. zadbał o zajęcie dla mnie
Przyniósł mi grzyby (białe koźlaki), które znalazł na posesji babki, u której teraz prowadzi prace. No i musiałam się z nimi zająć. Zrobiłam sosik, jutro będzie do placków ziemniaczanych
Ale to jeszcze nic. Przywlókł jeszcze "troszki" jabłek i aronię. No więc z jabłek zrobiłam placuszki, które właśnie zajadamy, a jutro czeka mnie robota z aronią - sok będę wekować. A pod koniec tyg. mam jeszcze dostać ponad 4kg papryki i będę robić leczo w słoiki. Więc znowu robota
Ech, chciałabym, żeby już była zima... 
może po drodze sie nie upieke
zajrze do was po powrocie milego dnia wszystkim życze:-)
Oczywiście nikt nie pokwapił się, żeby powiadomić mieszkańców, że coś tam będą przełączać, bo po co
Dobrze, że miałam w czajniku trochę wody, bo nawet herbaty by się nie mógł człowiek napić. niby tylko przez godzinę, ale jak znam życie, to poślizg i tak będzie 