reklama

Mamuski grudniowe

Dziewczyny idę do szpitala :-( Lekarz stwierdził, że nie podoba mu się ten napięty brzuch. Mam się spakować i jeszcze dzisiaj zgłosić na oddział. Proszę o modlitwę
 
reklama
Ankka trzymaj się i nie daj się! Wspomnę o Tobie w modlitwie oczywiście. Musi być dobrze, dawaj znać z oddziału w miarę możliwości.

Tylko jedno pytanie mam jeszcze, bo się pogubiłam w tych dolegliwościach: jak długo miałaś napięty brzuch, coś Cię do tego boli?
 
Cześć dziewczyny

wiolka 31 ide do ginka na badania i chyba wtedy poproszę o chorobowe,
Kajcia o jej współczuje mężowi, a z tym magnezem to ja biore 3x1 magneb6 też na drganie powieki - tak mi lekarz przypisał
nathani trzymaj się jakoś, :-(
betiks to ty gosposia pełna parą, ja w tym roku tylko ogórki zrobiłam bo na nic czasu nie mam, wstaje o 7 wracam z pracy o 18 a czasem zdarza sie o 20 bo dojeżdżam ponad godzinę, całe szczęście że teściowa w domu bo mój mąż by z głodu umarł
eta moim zdaniem sudokrem to najleprzy krem do pupki i ja napewno kupie duży, mam w rodzinie pełno dzieciaczków i wszyscy to stosują i nikt uczulenia po tym nie miał a jak by co to tobie się przyda- czy na opryszczkę czy na krostki, a reszte kosmetyków dla dzidzi ja kupuje z firmy mustela mają taki cudowny zapach że nic mnie nie powstrzyma nawet cena. Ubranka kołderki kocyki i inne ja zacznę prać już we wrześniu jeszcze ciepło będzie i szybko będzie schnąć,
anka trzymam kciuki żeby było dobrze ale troche mnie wystraszyłaś bo mi od kilku dni twardnieje brzuch że aż mi pępek wypycha
 
Oj tydzien sie zaczal i czasu dla forum nie ma :-(
annka mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, trzymaj sie.
ja powoli rozgladam sie za wyprzedazami ciuszkow dla chlopcow, ale najpierw musze potwierdzic ze na 100% to chlopczyk, bo ciuszkow dla dziewczynki mam multum :-D Tylko je odswierze prankiem i bedzie ok. Ciezko mi juz w pracy, plecy bola, zasypiam...o 23 mam taki kryzys ze jakbym zamknela oczy to bym spala do rana, ale dzis pospalam do 11:30, wiec moze jakos to bedzie. Podejrzewam ze wszystko przez to ze chodze w piatki na nadgodziny, ale coz poradzic jesli tylko jedna osoba w domu pracuje...
no koniec narzekania, teraz podelektuje sie kawka a potem lece na zakupy bo mi sie chce kapusniaku :-)
 
ankka trzymamy kciuki,żeby wszystko było dobrze.
Basia_one widze,że jesteśmy na tym samym etapie ciąży, a w dodatku ja też mam takie smaki na wszystko co kapuściane i kwasnawe,że szok ;-)
wczoraj był bigos z kiszonej kapustki, dzisiaj kwaśniutki żurek a jutro niewiem?? kapuśniak?? hehehe,chyba by mnie z domu już wyrzucili za to,że takie ilości kapusty im wygotowuje :-D
 
Ankka trzymaj sie bedzie dobrze ... wrazie codaj znak którejś z nas przez sms-ka zebysmy sie nie martwiły.

Co do kosmetyków ja używałam Jonsona z Alanem teraz tez mam próbki tej firmy idealne bedą do szpitala. Co do prania ciuszków to ja na początku prałam w jelp, bardzo fajny proszek nie ma intensywnego zapachu..do tego płyn do płukania jelp i był super ... po 6 czy 8 miesiącu uzywalam vizyr sensitiv a do plukania lenor sensitiv.

Co do męża rozmowa była przeprowadzona... R sie popłakał powiedział ze nigdy w życiu by mnie nie zostawił, i że nie wie jak ja mogłam w ogóle otym pomyśleć powiedzial ze mnie bardzo kocha, ale i tam mam lekki zamęt w głowie. Wczoraj o 18 zabrał mnie ze sobą na mecz który sędziował, Alanek też był i oczywiście wyrywał sie na boisko bo chciał robić gola:-)
Z nowości to Oleńka kopneła wczoraj tate dwa razy,to chyba było małe ostrzeżenie od córci :-p
 
Vivienne-to mialaś wygode faktycznie ja jak dziś na przymiarke dojechalam to wypompowana jeszcze busem tam dojeżdżam na szczęście nie daleko ale na takie upaly nie cierpie środków komunikacji publicznej ci ludzi upoceni fuj... ja mam w karcie ciaży na 1 grudnia a oprócz tego na 29 lub 30 listopa Ankka-kochana modle sie za was spokojnie będzie dobrze lepiej żebys w szpitalu poleżała i po paru dniach na spokojnie do domu wrócila:tak: Clodi-idź na chorobowe po co masz sie przemęczać a i tak długo przecież już pracujesz Lili-obawy są zawsze przyglądaj sie jakie odzwierciedlenie rozmowa z m ma w życiu i mam nadzieje że już będzie dobrze:-)
 
Wiolka to Dzidzia utrzymuje równe tempo, ładnie :)
Też mam w karcie 1.12, ale wg usg to mi wychodzi 24 lub 26 listopada, fajnie by było, gdyby się urodziła 25.11 - moje imieniny i drugiego imienia dla Małej :D Ale kiedy by do nas nie zawitała - oby cało i zdrowo :)

Faktycznie dojazdy zwłaszcza komunikacją miejską w taką pogodę to tragedia. Ja pedałowałam kawałek co prawda, ale chociaż mogłam skorzystać z wody. Na pewno było przyjemniej na dwóch kółkach przez laski niż w takim ścisku i gorącu. Ale w ciąży to nie ma o czym marzyć :cool2:
 
reklama
Vivienne-dokladni to moze w podobnym terminie urodzimy zobaczymy ja bym chciala na mikołaja byc już w domu z Nastusią pozatym nie wiem kto nam sie Nastka zajmie niegdy nie mialyśmy takiej rozlaki na kilka dni zebym jej nie widziala :sorry:ona biedulka przeżywa codzinnie pyta co robi mała kiedy sie urodzi doczekać sie nie może :happy: i sylwetra większosć z nas będzie spędzala z dzidziolkami malymi i starszym rodzeństwem w domu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry