reklama

Mamuski grudniowe

Betiks serdeczne gratulacje! I podziw mój, bo ja zrezygnowałam z podejścia do egzaminu przez Małą w brzuchu, dla mnie za duży stres i generalnie nie czułam się wcześniej na siłach do jazdy, przez pogodę, samopoczucie początkowo a teraz za duże ryzyko jak dla mnie, noga jestem za kierownicą :dry: Zakończyłam kurs, miałam się podoszkalać i w końcu próbować a jak głupia się zniechęciłam i tyle z tego. Za to mój mąż za 2 tyg. robi drugie podejście, zobaczymy jak mu pójdzie.

Plecy mnie jeszcze nie bolą, za to znowu sikam na potęgę ;)
 
reklama
betiks no to gratulacje ;-)

Ja dzisiaj troche pracowity dzień miałam, o 17 skończyłam prace a potem pojechałam na budowe, jak zaczęłam sprzątać to aż mały zaczął kopać, boli mnie teraz kręgosłup i ogólnie jestem bardzo zmęczona pewnie ide sie już kompać i do łóżeczka
 
Witam się i ja:-) Po tych gościach to dojść nie mogę do siebie. Znowu spałam do 11. Potem śniadanko i na zakupy dla poprawy humorku:tak: Upatrzyłam sobie kilka fajnych ciuszków dla maluszka. Na ebayu udało mi si e w sumie kupić na 2 aukcjach 50szt ciuszków za £23.70 i jestem mega szczęśliwa bo jak za darmo. W tym jest kombinezon.
betiks moje gratulację, super, że ci się udało:-)

Dziewczyny, gdzie wy czujecie te ruchy? Tzn. czy już powyżej pępka? Bo ja nadal tylko do niego a wyżej nic.
 
Bulkasia moja mala to fika po calym brzuchu dzisiaj nawet zauwaylam,poraz pierwszy,ze mi brzuch faluje tzn.czuje i widze jak kopie
czasami jest tak ,ze z jednej strony chyba stuknie reka i w tym samym czasie gdzie indziej noga :-D
a jej ulubione miejsce to prawa strona pod zebrami..
a takie spokojne bylo to moje dziecko..teraz to sie rozbrykala ,ze hej :happy2:
wiec kochana cierpliwie czekaj..bo ja jestem troszke dalej w ciazy niz ty ;-)
 
Betiks gratki:-)

Co do ruchow to moje dziecie sie tak rozbrykalo, ze prawie caly dzien je czuje i zastanawiam sie czy to nie za duzo????? Moze mu cos zle i stad te ciagle brykania:confused::confused::confused:
 
madlen79 u mnie też na brzuchu "fale dunaju" :-D Piotruś fika nieźle, menio się śmieje, że piłkarz będzie :-)
Viv ja sie też okropnie stresowałam. Rano mnie zczyściło 2x, a łapy mi się trzęsły jeszcze po wyjściu z auta z egzaminu. Dopiero w drodze powrotnej w aucie mnie zaczęło puszczać i niuniuś dał mi odczuć mój stres fikając. Ale myśli miałam jak najczarniejsze przed i już się nastawiałam na ponowny egzamin. Do tej pory ciężko mi jeszcze to ogarnąć :sorry2: I chyba wychodzi ten cały stres ze mnie, bo strasznie chce mi się spać, choć przecież nie jest jeszcze tak późno :dry: Ale rozumiem, że nie chciałaś stresować maleństwa. Ja ciągnęłam te egzaminy, bo jak już zaczęłam, to chciałam przynajmniej spróbować skończyć w ciągu pół roku, bo potem trzeba jeszcze raz zdawać teorię i przejść jazdy doszkalające. Teraz życzę powodzenia twojemu meniowi,oby trafił na swojskiego egzaminatora :tak:
 
reklama
Ale my baby jesteśmy dziwne, dziecko nie bryka - się martwimy, bryka za dużo - się martwimy :-D

Ja też czuję ruchy nisko, góra przy pępku i ciągły ucisk na pęcherz, ale kopniaki czuję na brzuch, właściwie bardziej fikołki to są, ale nie na narządy. Czasem też widzę jak brzuch faluje ale nie czuć wtedy zbytnich ruchów. Może ja też taka gruboskórna jestem :confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry