mummy2
Fanka BB :)
hej dziewczyny, ja mam ostatnio jazdy na punkcie spania na plecach, oczywiscie staram sie nie ale zdarzylo mi sie obudzic kilka razy w nocy na plecach wlasnie, pozniej mysle caly dzien czy nie za dlugo tak lezalam i czy dzidzi nic nie bedzie....zdarza wam sie to tez? obudzic lezac na plecach? Staram sie tego unikac ale wiecie jak to jest jak sie spi...
a druga kwestia to dzwiganie, tez staram sie unikac, nawet jak zrobie wieksze zakupy to zostawiam w aucie i maz przynosi jak wraca z pracy, ale czasem musze 3 letnia corke wlozyc do wozka w markecie, zdarzylo mi sie moze 4 razy w sumie, a pozniej sie zamartwiam, bo czytalam gdzies o mozliwosci odklejenia sie lozyska...z drugiej trsony widze wiele ciezarnych dzwigajace swoje ponad roczne dzieciai na rekach....czy wam udaje sie tak kompletnie unikac tego dzwigania??
a druga kwestia to dzwiganie, tez staram sie unikac, nawet jak zrobie wieksze zakupy to zostawiam w aucie i maz przynosi jak wraca z pracy, ale czasem musze 3 letnia corke wlozyc do wozka w markecie, zdarzylo mi sie moze 4 razy w sumie, a pozniej sie zamartwiam, bo czytalam gdzies o mozliwosci odklejenia sie lozyska...z drugiej trsony widze wiele ciezarnych dzwigajace swoje ponad roczne dzieciai na rekach....czy wam udaje sie tak kompletnie unikac tego dzwigania??
teraz tylko na chwilę przycichnę jak mama będzie, bo zajmiemy się prasowaniem, ogarnianiem przygotowań na Maleństwo i ikeą. Ale to dopiero od poniedziałku i chyba tylko do środy 
Ja tez unikam podnoszenia ciezarow, ale czasem nie umiem odmuwic corci kiedy wyciaga do mnie raczki, na szczescie wazy tylko 8,5 kg takze nie jest jeszcze tak zle. Choc zdarza sie ze boli mnie podbrzusze i plecy.