reklama

Mamuski grudniowe

Nie no dziewczyny ile Wy tutaj naskrobałyście !!! Za chiny ludowe tego nie nadrobię.

Dzisiaj od 10 do 17 sprzątałam sypialnie, ogarnełam wszystkie ciuszki po Alanku, typowo chłopięce leżą w workach i czekają na R żeby je wyniósł na strych, a uniwersalne czekają na Oleńkę.
w między czasie poprasowałam chyba ze 5 pralek,, troche sie tego uzbierało, a no i naliczyłam 7kombinezonów dla Oleńki , zastanawiam się tylko skąd ja je mam.
 
reklama
My dziś zamówiliśmy lahmacuna:sorry: ja wegetariańskiego bo to mięso jakies niepewne.
Obydwoje z D. umieraliśmy dziś jednak on do pracy musi i jakoś daje rade.
Ja z domu dziś nie wychodzę, głos mi kompletnie łapie
Kupiłam jeszcze Wapno do rozpuszczania zrobiłam też ta miksturę z czosnku

Betiks trzymaj się :* nienawidzę bólu głowy

Vivienne oj jakiś czas temu męczyła mnie zgaga ciągle :eek:
a panikuję znów bo nie czułam aby miały miał czkawkę :-(
Ale Ci fajnie że masz już prawie wszystko, ja jestem daleko w lesie
mam tylko ubranka które leżą w workach :sorry: ale jakoś nie czuję jeszcze potrzeby aby to gromadzić

Cinamona zdrówka :*

Wiolka oj ale się córa ucierpi powodzenia :*

4Madlen oj ale Cie męczy no ale co zrobić

Noukie Ty też trzymaj się

Maskara jak czytam o Waszych dolegliwościach :no: u mnie aż dziwne że ta moja z takim trudem wystarana ciąża przebiega tak rewelacyjnie. Gdyby nie przeziębienie to bym na nic nie mogła narzekać
 
Fiolka te druciki przyklejone od spodu na górze i na dole to są retainery a aparat retencyjny też mam ale tylko na górę i wkładam na noc choć nie zawsze bo zapominam :-D Nasza też taka wyczekana i poza plecami nic mi nie jest. Oby tak dalej. Wiolka no umęczycie się ale jeszcze chwila, dzielne dziewczyny jesteście, niedługo będziecie w domu. Lil ale energiczna dziewczyna z Ciebie ;-) Wszystkim przeziębionym dużo zdrówka a leżącym zdrówka i wytrwałości Jeszcze trochę i nasze maluszki będą z Nami :-) Buziaki
 
Fiolka zamówiliście co? :-D Nazwa iście egzotyczna jak leprechaun, ale pierwsze słyszę o tym Twoim

Oj tak, wyprawka prawie kompletna, dziś przyszedł laktator z butelkami.
Ja już tak mam że nie lubię niczego robić czy być gdzieś na ostatnią chwilę, wolę mieć wszystko pod kontrolą póki mogę :sorry:
Mama nakupowała Małej śpiochy i półśpiochy, bo tego mieliśmy najmniej. Przyjadą w niedzielę :cool2: A więc będzie brakować kocyka, poszewki, bo jednak nie było ładnych, o materacyk ma jeszcze pytać teściowa znajomego, podobno robi na wymiar, ale jak coś to mam jeden na allegro do wzięcia.
Czekam jeszcze na torbę do wózka.
W niedzielę przyjedzie tata, musi zerknąć bardziej fachowym okiem na to łóżeczko i wymyślić jak je najlepiej odrestaurować, dobrze, że castorama tuż obok, jakiś lakier na pewno będzie potrzebny. Chciałabym żeby mi już to zrobili, aby skręcić i postawić tak na tip-top wszystko. Nie lubię mieć tak czegoś w zawieszeniu :sorry:

Wiolka, dobrze, że już po wszystkim, teraz tylko dojść do siebie i wracać do domku :tak:

Ja mam w ten weekend znowu kurs, ciekawe ile nas będą trzymać...
 
Bakusiowa może dlatego teraz jest tak dobrze
Oj ile ja nerwów i łez wypłakałam czasami aż nie wierzę że maluch zaraz będzie

Vivienne coś takiego jak kebab tylko w takim placku :tak:
Oj ja też bym tak chciała też wolę wszystko wcześniej przygotować ale wszyscy mi mówią że jeszczcze czas w sumie u Ciebie to już chyba 30tydzień ?
Miałam w tym tygodniu zamówić koszule i posegregować ubranka jednak ta choroba mnie dopadła i nie mam siły. Czekam aż przejdzie :tak:

robię pomidorową :-p
 
Vivienne coś takiego jak kebab tylko w takim placku :tak:
Oj ja też bym tak chciała też wolę wszystko wcześniej przygotować ale wszyscy mi mówią że jeszczcze czas w sumie u Ciebie to już chyba 30tydzień ?

Już chyba 31 kończymy, od jutra 32 o ile nic nie popierniczyłam :tak:

Zbieram się do spanka, bo muszę jeszcze kanapki na jutro przygotować, żelazny zapas na cały dzień :-D także dobrej nocki Wszystkim Maluszkom i ich Mamom
 
hej laseczki

Jeśli chodzi o te kolejki to mi sie zdarzyło już że byłam przepuszczona w kolejce, właściwie stały przede mną 2 kobietki jedna już kasowała towar a druga właśnie mnie przepuściła starsza piani koło 60 i to było gdzieś 2 miesiące temu.

A ja ubranka, pościele, kołderki i kocyki mam już wyprane i wyprasowane także wszystko czeka na dzidziorka :tak:
 
Melduję się i ja, usg zrobione ale nie 4D bo Mały za holerę nie chciał sie przekręcić, waży 1414g.
Wiolka super, że juz po wszystkim i teraz mam nadzieję, że juz bedzie z górki.
Chorującym życzę zdrówka i lepszego jutra a ja zmykam do wyrka bo sama ma ból głowy i gardła.
 
reklama
Dzień dobry ja od 6 przy lóżeczku ale nastusia już siedzi na wózeczku ubrana w swoje ubranka i nawet sama zaczyna jeździć bolą ją plecki ale dziś już trzeba sie ruszać;-)dzilena jest przeciwbólowych nie chce zażywać a inne dzieci jeszcze morfine dostają albo tramal wysoki próg bólowy ma to moje dziecko jutro do domu idziemy mam nadzieje przed południem:-) niewyspalam sie za bardzo ale to już konówka damy rade jeszcze:happy2: u nas mroźno choć słoneczko zaczyna ładnie świecić Milego dnia wszystkim:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry