reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Clodi ja siare mam od 23 tygodnia, to nic niepokojącego :-p Lil to fajnie mąż do Ciebie mówi i ma rację, mój za to pyta mnie czemu razem z brzuchem rosną mi boczki :dry: świntuch :-D Wyprałam drugą turę ubranek, suszą się na dworze bo pogoda dziś piękna, słoneczko świeci i ciepło bardzo jest, jak wypiorę trzecią to będę prasować, czyli pewnie we czwartek bo jutro jadę do Poznania na uczelnię, w końcu odbiorę dyplom :-) Mój dzidziulek żwawy bardzo, kręci się, wierci, kopie i się przewraca Ja tak jak Wy chciałabym żeby już grudzień był, i ta maleńka istotka już z Nami ;-)
 
witam ja :-) Nadrobiłam was ale nie pamiętam co której:zawstydzona/y:
Ja tak na szybko... Mała obróciła się już główką w dół ;-)
11kg na plus...
Na następnej wizycie będziemy "mierzyć":-)
Sarka ja bym poszła na IP na Twoim miejscu....
My już po obiedzie... ide chyba na jakąś drzemke :-p
Lil pozazdrościć M :-D Mój się śmieje ze mnie, że w końcu mam jakieś "normalne" kształty :-D
 
Moje i menia ciuchy spakowane, została szafa z kurtkami, butami i całą masą szpargałów no i pokój Iduśki :baffled: Z kuchnią pójdzie szybko (tak myślę) i zostaną "tylko" graty. Zrobiłam i wciągnęłam właśnie obiadek (sznycelki z piersi kurczaka w ziołach z ryżem i suróweczką marchewkowo-jabłkową), przyprowadziłam Idunie z przedszkola i odpoczywam. Piotrunio dokazuje i kocham te jego ruchy, choć czasem szaleje i średnio 2x na dzień ma czkawkę. Codziennie rano to już u niego standard :-D Potem idę zmierzyć się z szafą w przedpokoju :dry:
 
Ania gratuluję wieści z wizyty :)
Betiks, my też myśleliśmy że z kuchnią szybko pójdzie, pakowanie nawet nawet, ale przy rozpakowaniu okazało się, że tyyyleee tego jest :szok:
Moja Marysia ma czkawkę jeszcze częściej, ze 4 razy to minimum, nawet teraz :sorry2: chociaż ja mam wrażenie, że ta czkawka trwa i trwa i trwa... :confused:
Nathani ja o dziwo dziś zgagi jeszcze nie miałam :szok: Pewnie na wieczór się pojawi :dry: bo też mnie ciągle męczy :-(
 
reklama
siemka bulkaasia ja bede rodzić w zachodnim Londynie nie wiem Ealing a ty ? Taki wybrałam szpital mimo ze mieszkam troche dalej niż rejon w którym powinnam wybrać szpital ale skoro mam prawo sobie wybrać to wybrałam . Już tam byłam bo w 20 tygodniu dostałam bóli brzucha po lewej stronie i mężuś mnie zawoził o 3 rano ale dostałam lek przeciwbólowy i to by było na tyle no ale na szczęście do tej pory jest ok tylko kręgosłup mnie boli już nie wiem jak mam spać heh . Zastanawiam się nad Epiduralem podczas porodu a ty jakie masz do tego podejście? Ja to nienawidze szpitali hehe i bólu mam nadzieje że przeżyje:) a ty kiedy rodzisz ? Mam problem z ciśnieniem i częste krwotoki z nosa i to mnie tak troszku martwi . A jak Twoja dzidzia się miewa .
Wiolka23 dzięki za słowa otuchy :) Każda ma jakieś wspomnienia z porodu w Londynie zobaczymy jak to bedzie ale myśle że w Polsce jest trochę lepiej .









 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry