reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Dzień dobry nie zaglądałam do was wczoraj bo od wczoraj nabrało mnie na pranie firanek prasowanie i ogólnie porządki pochlania mnie to totalnie jestem wykończona ale dziś już kończe prasowanie firanek na górze i w calym domu mam czyste posprzatala też Nastki zabawki popakowalam do pudeł i jest ich aż 5 w samym salonie a jeszcze ma w pokoju czekam jak A wróci z pracy bo wymyślilam sobie przemeblowanie w salonie i w sypialni takze będe miec aktywny weekend jak ogarne w domu to czeka mnie ostateczna przed zimą praca w ogrodku i spiżarka i chyba będe mogla wtedy prac ubranka dla Julity i sie do porodu szykować Milego dnia mam chwilke bo jem obiad więc zaglądam
 
witajcie kobitki,
ja tez mierzyłam kurtki na zimę ale ze do porodu jeszcze 2 mce to stwierdziłam ze brzuch moze urosnąć , wole nie ryzykować, w c&a byłam przymierzyłam kilka ale zadna sie nie zapinała tylko jedna , ale co z tego jak za 2 mce sie nie zapne :/
kupiłam ponczo na jesień, xs w terrnaovej w sam raz na pogode obecna i moze jak bedzie chłodniej nawet -przemieszczam sie samochodem, bo na pieszo boli brzuch , brzuch nie opina przynajmniej.:happy2:

na ktg maż mnie rozsmieszał i miałąm skurcze, dr mówi oooo ma pani regularne skurcze malutkie , a ja na to nie ... to mój mąż mnie rozsmieszał i dlatego tak skakało.;-)
pytam czy smiech jest groźny dla dzidzi , dr mówi ze nie , bo to sa skurcze sekundowe , a te prawdziwe sa dłuższe , wiec moge ogladac komedie , bo juz sie przestraszylam .... ze do konca ciazy dramaty same bede ogladac hehhe
wiecie co jak czytam was ze juz macie wszytko kupione to az dziwne, bo ja tylko ciuszki. zadnych kosmetyków itp
kiedy macie termin ? ja mysle mc wczesniej skompletowac wszystko na tip top
 
Witam się po pracy i nareszcie weekend:-) Dzisiaj mam smaka na placki ziemniaczane ze śmietaną i z cukrem i zaraz zmykam je szykować bo w brzuchu mi burczy strasznie:tak:
Pogoda okropna, zimno i pada, brr.....
27/10 jedziemy do Polski i wtedy dokładnie przebada mnie mój ginio bo w uk niestety nie badają ginekologicznie i nawet nie mam pojęcia jaką mam szyjkę.
 
Jeju jak zimno dzisiaj, własnie rozpaliłam sobie w kominku i już robi się troszkę cieplej.

Co do tego że juz wszystko mam ( mamy) no ja mam dlatego że mam synka 3 letniego i nic nie oddawałam bo wiedziałam ze bedziemy chcieli miec jeszcze jedno dziecko, brakuje mi tylko kosmetyków, i innych drobiazgów.
monika nie kupuj miesiąc przed bo ci kasy nie wystarczy, na same moje drobiazgi plus kosmetyki wydam ponad 1000zł. I rozkaładamy sobie to na raty, teraz w każdym miesiącu cos się kupi i bedzie spoko i nie odczuje sie tego tak bardzo po kieszeniach.
 
Monika ja mam z @ termin na 1.12, ale wg usg już na 17.11 :cool2: zobaczymy, kiedy Maryś się wykluje. Zakładam jednak dwie rzeczy:
1. tak jak mówi Lilith - jakbym miała kupić wszystko na raz to masakra z kasą
2. póki jestem na pełnym chodzie jest mi łatwiej, niż gdyby później
a) za bardzo ciążył brzuch/bolał kręgosłup, nogi
b) wyszło coś nie tak, trafię na oddział i tyle z zakupów ;)

Dlatego dziś mogę powiedzieć, że jakieś 90% wszystkich działań za mną. Rozmawiałam dziś z teściową, zamówiła nam materac do łóżeczka, pościel się szyje, koleżanka dalej podtrzymuje chęć kupna wanienki, mąż odbiera dziś zamówienie z apteki i jedyne co nam brakuje na teraz to podusia do wózeczka. Podgrzewacz kupię w późniejszym terminie jak coś, rossmanna mam pod blokiem więc po pampersiaki w każdej chwili a wielorazówki to już jak Mała się urodzi i przestanie sikać co 5 minut :P

Z mojej listy mam odhaczone wszystko... Ale może i ja czegoś zapomniałam? :confused:

Rodzice zostawili nam dwie siaty jabłek, zrobiliśmy kompot z części a z reszty będzie szarlotka, ale potrzebuję chwilę odpocząć zanim wrócę do kuchni. Pogoda byle jaka, znowu pada a mi paputki przemakają, a jutro i niedziela na kurs :no:
 
Skończyłam i robie sobie przerwe bo jak m wróci z pracy to przemeblowanie robimy ale salon mam na blysk:-) Bulkasia z chęcią cie poczęstuje ja mam placki ziemniaczane z sosikiem z pieczarek i ogórkowa :-p Monika-ja mam termin na 1 grudnia ale raczej będę mieć cesarke i wizyte mam w przyszlym tyg więc mój lekarz mi wszystko wtedy powie ale raczej w listopadzie ja nie mam jeszcze sporu rzeczy ale tak jak mówi lili kupuje po trochu i jakoś mi to idzie jeszcze musze isć po wózek z takich większych rzeczy wanienke od rodziców przywieść i jak skończe w domku sprzatanie t będe prala ciuszki dla małej i prasowała pampersy wtedy kupie i chusteczki a kosmetyki to tylko pare rzeczy kupuje tak jak przy córce nauczona już jestem że nie ma co przesadzać a nie wszystko sie zawsze przydaje wiec lepiej mniej niż za dużo:sorry2: Lili-u mnie tez wiatrzysko takie zimno ale tak sie urobiłam że nawet mi sie nie chce wstać w kominku rozpalić zapalimy wieczorkiem
 
Wiatr to może aż taki straszny nie jest ale zimno strasznie, no w końcu mamy jesień jak by nie było.

Vivienne że tak zapytam a po co Ci poduszeczka do wózka??? Ja nigdy nie używałam, dopiero jak Alan skonczył 4-5 miesięcy i zaczynał siadać to wtedy mu wkładałam jaśka do wózka co by mu sie lepiej podnosiło do pozycji siedzącej, ale tak to dnia dzisiejszego poduszki nie używa, nawet nie lubi na niej spać, ma tylko tego jaśka do którego się przytula i bez którego nie uśnie. Zdrowiej dla dziecka jak spi na płasko. Do łóżeczka sa specjalne poduszki zeby dziecko nie leżało na płasko, ale ja zawsze podkładałam pod materac kołderkę złozoną na pół zeby było lekkie podwyższenie.
 
Viv dzięki ale napiekłam tyle, że mam na jutro i zrobię z sosikiem pieczarkowym ale ogórkową poproszę:tak:
Co do poduszeczki do wózka to też o tym myślałam bo kocyk mam na przykrycie a pod głowę co? Poszukam może na allegro coś.
Monika zgadzam sie z dziewczynami, że na ostatni m-c to chyba zbyt duzy wydatek jak naraz no chyba, że sie jest bogatym;-), też sugeruję aby po mały kompletować wyprawke bo to nigdy nic nie wiadomo.
 
reklama
cześć dziewczyny

ja juz po wizycie dzidzior waży 1910 g :szok:, jest niby o tydzień za duży i termin wychodzi nie na 6 grudnia a na 29 listopad. Dziecko już nie jest główkowo odwrocone a pośladkowo. A z tym bólem nogi powiedział że nic sie nie da zrobić, mam leżeć i tyle nawet siedzieć mi nie wolno. Chciał mnie do szpitala dać ja nie chciałam no bo z dzieckiem wszystko ok no a jak mam leżeć tylko przez to że w szpitalu nic nie musze robić wszystko mi doniosą to tak samo mąż może sie mna opiekować, ale niby jak się pogorszy to nie ma zmiłuj sama się zgłosze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry