reklama

Mamuski grudniowe

Wróciłam z zakupów, ciuszki odebrane a teraz chyba sobie zrobię kawkę bezkofeinową;-) Ślicznie słoneczko świeci więc pranie sobie na dwoerzu się suszy.
sarka ja w nocy bardzo ciężko oddycham, nawet mąż mnie czasem budzi bo mówi, że to słychać jakbym nie mogła nabrać tchu. Boki to samo, aż mi nogi drętwieją.
neska to kiedy myślisz, że nastapi poród?
Lilith pozdrów Nathani ode mnie:-)
 
reklama
Moze faktycznie to parzenie nic nie znaczy, ale to strasznie mnie boli, z lewej strony brzuch a z prawej posladek od nerwu i chodze jak pokraka. Mialam dzis do znajomych jechac z corka, ale nie pojade bo nie mam jak, nawet nie moge sie do malej schylic a co dopiero wziac ja na rece :eek:
 
hej dziewczyny! mnie też strasznie boli i ciągnie lewe biodro... ale staram się jak najczęściej siadać na piłkę i ruszać miednicą, bardzo mi to pomaga!!:tak:! ale dziwnie zaczęły mi sztywnieć palce w dłoniach... dziwne uczucie, jakbym sobie palce poobijała... lekarz mówi, ze to normalne:confused: też tak macie????
 
dień dobry :) wczoraj spakowałam torby a własciwie walizki do szpitala... niby nie duzo tego jest a zajmuje tyyyyyle miejsca...
ja tez czuje ze urodze wczesniej... oby nie 1 i 2 listopada... ;p
 
Tyle sie posta napisalam i mi wcielo wrrrrrrrrr:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

A ja mysle, ze te lezace dziewczyny to przenosza:cool2: tak czesto sie zdarza:-D no jeszcze troche i zaczniemy sie rozpakowywac:-):-) moj gin znowu zmienil mi termin cc na 17 grudnia tym razem;-)
 
Ja będę też pakowała torby tak między 32 a 34tc ... bo nigdy nie wiadomo kiedy zamkną mnie w szpitalu, z Alanem leżałam już w 34tc i wszystko pakował mąż ( Ja bym to zrobiła o wiele lepiej, bo dał nie te ciuszki co ja chciałam :-p )

Kurde przeziębiona jestem, zaraziłam się od Alana z tym że on ma tylko katar a ja mam jeszcze dodatkowo kaszel. Alanowi już przechodzi bo wcina lekarstwa tzn plastry na katar ma, ja ich używać nie mogę niestety.
Do tego chce mi sie spać, drugi dzień już pada u nas, i mam totalnego lenia w dupce, nic dzisiaj nie zrobiłam ( nie no łózko pościeliłam i pozamiatałam ) Ale jeszcze w piżamce chodzę :-p

Kurde muszę sobie już powoli zapisywać co jet mi potrzebne do szpitala i kupować powoli.
piżamę i szlafrok juz mam
 
Ostatnia edycja:
misia dla siebie spakowałam: 3 x koszula, szlafrok, 30szt podkładów, 6x majtki siatkowe, 2x ręcznik, t-shirt dla męża, kapcie, klapki pod prysznic, suszarka do włosów, 2x stanik do karmienia, kosmetyki (szampon, szare mydło, szczoteczka i pasta do zębów). Muszę dopakować: laktator, ręczniki papierowe, papier toaletowy i ubranie na wyjście.
dla Antosia: 5x body (3x 56cm 2x62cm), 4x kaftanik, 3x śpioszki, 2x ręcznik, skarpetki, łapki-niedrapki, 3x czapeczka (2x cienka kąpielowa, 1x cieplejsza), 5x pielucha tetrowa, kombinezon na wyjście z czapką i rękawiczkami, dresik na wyjście i kosmetyki: octenisept do pępuszka, próbki j&j do kąpieli i pielęgnacji, sudocrem, krem do buźki na wyjście, patyczki do uszu, mokre chusteczki). Muszę dopakować: pieluchy, smoczek i butelkę (bo jeśli mam dawac smoczka choć nie zamierzam to wole dac swoj niz zeby dawali szpitalny i jakbym nie miala pokarmu od razu po cc to chciałam dac swoja butelke) i tyle :)
 
reklama
Hej dziewczyny

A ja leże i leże ehhhhhh.....:sorry:

Wiecie co jest najgorsze przez miesiąc co jestem na chorobowym przytyłam 6 kg:eek:, a teraz jak nie moge sie ruszać to nie chce nawet myśleć ile przytyje od początku ciąży przytytłam 16 kg jestem załamana i chce mi sie płakać.
Mój dzidziuś jak co dzień czkawke ma i aż mnie glgocze w brzuchu, ale wczoraj nie wiem czy to możliwe bo dzidziuś tak sobie kichnął że podskoczył mi cały brzuch i głos było słychać
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry