• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Mamuski grudniowe

reklama
Hej. Wpadłam na chwilę, bo śpię już prawie. Do południa spałam (w nocy różnie to bywa), potem pomarudziliśmy w domku, no a potem na słoneczko. Ale ja normalnie nie mam sił łazić, jakaś ciągle zmęczona i śpiąca jestem ostatnio. Nie wiem, czy sie organizm nastawił na wysypianie przed "ciężkimi czasami" czy co :confused: Jutro też ma być ładnie, więc też pewnie zrobimy wypad na zieloną trawkę.
nathani, super, że masz już łączność ze światem i z nami ;-)
Lil dzięki za info o muffy i dołączam się do wielu ciepłych słów dla niej i maleństwa. I współczuję zgagi, moja przy twojej to pikuś.
Przeczytałam was, ale już ledwo jarzę, co jeszcze u kogo :zawstydzona/y: Buziaki dla was i dobrej nocki i pięknego dnia, bo nie wiem, o której się zwleke jutro :eek:
 
Hej !!! Nadrobiłam, choć nie było łatwo:tak:
Trzymam kciuki z Muffy i jej Brzdąca...
Zeszły tydzień mnie wykończył... ale w chałupce błysk. Wczoraj goście wyszli o 1.30 w nocy z domu, więc impreza się chyba udała...teraz odpoczywam, bm zmęczona okrutnie.
 
Witajcie pieknie,

Wczoraj pojechalismy na zakupy i kupilismy lozeczko, materacyk i komode. Na poczatek chce zlozyc komode abym mogla powkladac tam rzeczy dla malej, bo sie tak walaja bez ladu i skladu gdzie jest troche miejsca. Mam nadzieje ze uda mi sie zagonic mojego N aby ja zlozyl jakos w tym tygodniu. Dzisiaj na to nie licze bo mamy gosci na obiedzie wiec pewnie nie bedzie mu sie chcialo.
Tak wiec na liscie wyprawkowej coraz mniej rzeczy do kupienia... i w carrefurze dopadlam jedno opakowanie tych sexi majetek poporodowych.
Neska mi czesto sie zdarza ze budze sie w nocy i nie moge spac, albo nad ranem. Na 7 dni w tygodniu tak w miare to wysypiam sie ze 3-4.
Biedna Muffy, oby wytrwali jak najdluzej, tez zaciskam mocno za nich kciuki
 
Muffy trzymaj się kochana , abyś dotrwała jak najdłużej :happy:
Nadrobiłam Was ale już nie wiem co której odpisać.
Ja jutro chyba idę zrobić badania , a weekend taki już jesienny . Podobno za tydzień ma być już zima, ale znając realia polskie to pewnie po 1.11 zacznie faktycznie być już zimowo.
Idę do Młodego bo ciągle coś ode mnie chce, M jeszcze śpi - takiemu to dobrze , ale już niedługo skończą się te dobrodziejstwa :-)
 
dzień dobry! u mnie dziś słoneczko piękne i znowu wykorzystam swoje 200m dyspensy na spacer :D. Wczoraj M sobie impreze zrobił i dawno się tak nie schlał... dziś w ramach rekompensaty jest milusi i nawet zrobił pyszne omlety z malinami na śniadanie do łożka :-D no ale nie uchroniło go to przed poważną rozmową... w każdym razie przyjął na klatę moje uwagi :)

Oby muffy i jej maleństwo dotrwali... nie wiem w któym ona tygodniu jest? ale jak 1,5kg waży maleństwo to sobie poradzą... nawet gdyby mięli go wyciągać, chociaż mam nadzieję, że nie będzie takiej koniecznosci, bo patrzeć na dzieciatko w inkubatorku bez możliwości przytulenia musi być straszne... Trzymama mocno kciuki za nich i wierzę, ze będzie dobrze!!!
 
reklama
Witam i ja :-)
Nie mam siły na nadrabianie Was :-( Za dużo piszecie :-p A chyba z 3 dni mnie nie było...
Muffy trzymamy kciuki, ,zebyście posiedziedzili w "dwupaku" jak najdłużej :-)
uciekam jakieś śniadanko zjeść
Miłej niedzieli Wam :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry