Aurelka.
Fanka BB :)
Kurcze, wy to na prawdę już gotowe co niektóre jesteście? 
Ja dopiero listę zrobiłam co muszę kupić, ciuszków mam malutko więc i tak muszę dokupić. Wszystko mam do kupienia i dla siebie i dla dziecka. ;D A poprane to ja nic nie mam, heh. Dopiero pod koniec października wybieram się na zakupy, a prać mam zamiar pod koniec listopada, albo w środku grudnia.
Aa kupiłyście już fotelik do samochodu dla dzieciaczka?
i to jest to samo co nosidełko (czy jak to tam ma) do wyniesienia dziecka ze szpitala? Bo ja już nie wiem.

Ja dopiero listę zrobiłam co muszę kupić, ciuszków mam malutko więc i tak muszę dokupić. Wszystko mam do kupienia i dla siebie i dla dziecka. ;D A poprane to ja nic nie mam, heh. Dopiero pod koniec października wybieram się na zakupy, a prać mam zamiar pod koniec listopada, albo w środku grudnia.

Aa kupiłyście już fotelik do samochodu dla dzieciaczka?
i to jest to samo co nosidełko (czy jak to tam ma) do wyniesienia dziecka ze szpitala? Bo ja już nie wiem.


Oby tylko na katarku się skończyło
Teraz wypiłam czekoladę i mam zgagę
i musiałam wywalić, a garnek znów do szorowania
Piszę znów, bo nie dawno przypaliłam ziemniaki, coś marnie mi to gotowanie idzie ostatnio :-( Mąż żeby mnie pocieszyć, powiedział, że to pewnie kwestia garnka i żebym się nie przejmowała, a do tego jeszcze kupił mi różę i teraz dla odmiany jestem wzruszona i rozczulona i chce mi się płakać
Zgłupieć można z tymi nastrojami
