Hej hej!
U nas w końcu ochłodzenie, dziś ma być ok. 25 stopni więc może w końcu wyjdziemy na normalny kilkugodzinny spacer, bo tak dotychczas to albo siedziałyśmy na balkonie w gondolce - tam była w stanie wytrzymać bo albo się z nią bawiłam albo oglądała listki na drzewach

mamy balkon zaraz przy brzozach więc i cień jest

- albo wychodziłyśmy rankiem lub wieczorem na chwilkę w foteliku
Viv - masz rację, to chyba jednak problem w tym, że ona już się nudzi w gondoli...w foteliku była kilka razy ostatnio i super - obserwowała świat czasem gadając do siebie

skoro Twoja Marysia tak super zareagowała na spac to my też może się już przerzucimy na nią - a Ty masz taką spacerówkę z całkiem obniżanymi pleckami?
Dzięki dziewczyny za komplementy dla Lenki

Viv - tak, to tylko ta nieszczęsna ślinka

4madlen - Lena miała morf robioną, pobierają z główki...byłam w pokoju zabiegowym, nie chcę nawet wspominać

A Twojemu Antosiowi też będą robić? U nas w szpitalu na bilirubinę pobierali też Lenie krew - miała żółtaczkę dość silną bo my z konfliktu jesteśmy - to pobierali z wierzchu dłoni...do dziś ma ślad

mam nadzieję, że u Was wszystko ok
Basia - no właśnie nic jeszcze jej nie daję do jedzenia, ale dzięki za sygnał o tej alergii, bo może fakt to uczulenie na coś co ja zjadłam ... hmmm...a Mati jak po zmianie mleka? Polubił?
Widziałam, że rozmawiałyście o nosidełkach, my mamy jedno z WoMaru. Ja bardzo żałuję, że się na chustę nie zdecydowałam od samego początku bo Lena jest typowym noszeniakiem

a teraz już nie wiem czy to nie za późno... no i ostatnio jak tak bardzo marudziła w tym wózku to wyjęliśmy to nosidło i mimo że ona taka malutka do niego - nosidło niby można używać od 3 mca ale moja Mała jest wciąż chyba za Mała

- to super jej było, mąż ją wziął na spacer, po 10 min rozglądania się zasnęła

spała dopóki jej nie wyciągnęliśmy, tylko, że boję się że w takim nosidle to jednak troszkę większe dziecko (wagowo większe) powinno być...
Lecę wietrzyć mieszk bo takim fajnym chłodkiem wieje

Miłego dnia!