reklama

Mamuśki wracają do pracy

Joasiek, tylko Wam pozazdroscic. U mnie by to nie przeszlo. Milenka bedac tylko ze mna przez ostatnie pol roku, po prostu nie chce z nikim zostac na dluzej sama. Oczywiscie Milenka miala kontakt z innymi ludzmi, tylko ze nikt oprocz mnie sie nia nie zajmowal i ona po prostu nie jest przyzwyczajona do tego.

A poza tym zazdroszcze tych przespanych nocy, bo u nas jest coraz gorzej. Milenka spi niespokojnie i w nocy bardzo czesto sie budzi. Mam nadzieje ze to zwiazane jest z zabkowaniem.:tak::tak:
Mamy chyba dzieci z jednego "sortu" :-D:-D:-D. Jakbym czytała siebie samą narzekającą na to, że nie zostawię Majki z nikim i o nieprzespanych nocach. Moze powietrze w Irlandii jej posłuży i będzie lepiej. My narazie zostajemy w Krakowie. A tu z powietrzem...:zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
od nastepnego tygodnia do Martynki zaczyna przychodzic niania. az jestem cala w stresie jak to bedzie. co prawda na razie nie wybieram sie do pracy, tylko chce miec 2 dni w tygodniu wolne tylko dla siebie. i zeby mala tez pobyla z kims innym dla odmiany.

nie mam pojecia o co mam zapytac ta nianie, co jej przekazac i jak przeprowadzic pierwsza rozmowe. Moze ktoras z was cos mi doradzi:confused:

to bedzie pani ok 50 lat, polozna na wczesniejszej emeryturze.
 
Koniecznie powiedz niani, że u Was w domu się nie krzyczy, dla mnie ważne by było cz ta osoba pali, poza tym musisz delikatnie nie wywierajac presji obserwowac jak karmi małą, w jaki sposób spędza z nią czas wolny...
 
Mamy chyba dzieci z jednego "sortu" :-D:-D:-D. Jakbym czytała siebie samą narzekającą na to, że nie zostawię Majki z nikim i o nieprzespanych nocach. Moze powietrze w Irlandii jej posłuży i będzie lepiej. My narazie zostajemy w Krakowie. A tu z powietrzem...:zawstydzona/y::zawstydzona/y:

ewamat, jakbys zgadla. to juz druga noc Milki w Irlandii i mala ladnie spi. A w ciagu dnia tez nie narzekam. Milenka ladnie sie bawi, wszystkim interesuje i dosyc lekko zasypia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry