Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
cieplutko ja ubierzesz i powino byc dobrze.
. Filipo jest z ciocią na spacerku więc ja pozwoliłam sobie zrobić kawusię i zasiąść na chwilę przy kompie. Właśnie się odprężam
popijając kawę (jeszcze dzisiaj nie miałam okazji tego zrobić) czytam Wasze wpisy. Nawet nie macie pojęcia jak mnie to relaksuje. Drugi plus to to że mogę coś napisać, żebyście mnie nie zapomniały:-). Te Wasze maleństwa są cudowne i jakie mądre - wszystkim mamusiom na naszym forum gratuluję.
.
.One są po prostu od tego danego miesiąca
. Wiesz starsze dzieci już zwykle więcej jedzą i rodzice robią im sami w domu np. jabłuszko
(jakoś od 6 czy 7 miesiąca jest nawet zalecane tarte jabłko
) . Jedyne co się zmienić powinno to konsystencja
– większe kawałki owoców
–nie papka
. Do domowego jedzenia ( w tym wypadku owoców ) nie dodaje się wody
( słoiczki mają jej dużo
) , owoce maja różny smak
(nawet te same ) np. są różne jabłka i nie każde smakuje tak samo
. Warto jest samemu przyrządzać takie desery
, żeby uczyć dziecko jeść nasze jedzenie
, a nie słoiczkowe
. Im później się zacznie tym trudniej dziecko przyzwyczaić
.
.


.Mało nie spadłam z pufy jak zobaczyłam fotkę
. Super
!! Normalnie te fałdeczki mniammm
schrupała bym
. Dziękuje ślicznie za fotkę
.
. Lekarka mnie ochrzaniła:-( . Cyt : „ jak dziecko nie ma gorączki to się z nim na pole wychodzi „ 
.Podziwiam mamy pracujące
. Współczuje problemów z ząbkami
.
. Miałam wrażenie że nawet pogarszał
. Sudokrem okazał się strzałem w dziesiątkę
. Całkowicie pożegnaliśmy odparzenia jak zaczęliśmy co 2 dzień kąpać w krochmalu
.


.
, bo jeżeli teraz kombinezon, to co w zimie
.
i zadna dieta mi nie pomoze ;-);-) M jak wroci to tez musi poczytac! :-) dziekuje!
moja mama mi tylko pogratulowala pomyslu! hahaha:-) i stwierdzila, ze teraz to napewno zacznie pluc obiadkami, bo mu sie spodoba!
przerazila mnie, nie powiem. na szczescie obylo sie bez tego!:-) reasumujac, chyba jestescie na dobrej drodze, ze swoimi szkrabami.
u nas wlasnie od tego zaczelo sie nasladownictwo! 
bardzo wazne jest tez, zeby pod zadnym pozorem nie wycierac wlosow, czyli nie trzec wlosow recznikiem!!! uszkadza sie luski wlosa i wiadomo, d..a! ;-)po myciu ugniatamy wlosy recznikiem.
mam nadzieje, ze pomoglam!
M byl w szoku, chyba nie musze dodawac, ze patrzyl na mnie jak na oszolomke....