reklama

Mamuśki z West Yorkshire

Niunka - oj marzy mi sie dobre piwko czy winko, ale ja ciagle karmie.

Agus04 - przecen sporo, ale i ludzi wszedzie masa. W ogole nie widac, zeby byl kryzys, o ktorym tak gazety sie rozpisuja. Dalej jak sie popatrzy w koszyki angoli to pelno niepotrzebnego badziewia kupuja.
 
reklama
KasiaJ- oj to prawda ja tez tego kryzysu nie widze, sklepy pelne, puby pelne...

A tak mi przypomnialyscie ja chyba tez cos dzisiaj sobie chlapne przed snem zeby sie wkoncu porzednie wyspac:-);-)
 
No to i ja tutaj wkoncu dolacze:-)Chyba mysialam sie z ta sytuacja oswoic poprostu:tak:
CFCGRIL-Zwierzeta fajowe nie powiem:-D:-D
KASIA.J-to co postanowiliscie tutaj jednak zostac??bo jak pamietam kiedys rozmawialysmy i mowilas ze jak Kuba bedzie musial isc do szkoly to wracacie:-)
AGUS-JA tez mam dylemat,czy brac tutaj dom czy nie:baffled::baffled:nawet ostatnio ogladalismy dom-tylko ze do remontu,ale super sloneczny ogrod,garaz i spokojna dzielnica.A le wlasnie przeraza mnie ten remont,nie dosc ze trzeba bedzie miec na rate ,to jeszcze na remont:crazy::crazy:wiec chyba odpada:-(Ale fakt ceny spadly:tak:
 
Dorota - Ja Ci osobiście rozkładam czerwony dywan, ale że mam tylko w paski białe, to czuj się jak na salonach :-D:-D:-D NA serio, to się cieszę.
A jaja nieziemskie w nocy były. Rodzice zasneli, a dziecko oglądało film. Przebudziłam się o 1.00 a on oglądał :baffled:
 
Witam się z rana.Nasza nocka nie bardzo.Marysia badzo niespokojnie spała , w związku ztym ja też nie mogłam.Od 4 Marysia z nami w łóżeczku drzemała.Ja miałam jakiś dziwny ból kolan.Matko-chyba na starość romantyzm mnie łapie:-):-D.Marysia od 8 buszuje.
Życzę paniom wspaniałego weekendu.My go spędzamy w stolicy-Londynie- a co??;-)
Buziaki
 
reklama
a mnie wczoraj uspił synek i zasnęłam przed nim ,cwaniak wyspał się w samochodzie :tak:a ja??;-)
w takim razie zajefajnej zabawy Magda
a ten romantyzm :tak: mógł na zmianę pogody byc chwilowy ;-):-)

coś Marzenka nam sie od wczoraj nie odzywa:-(:szok:


 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry