reklama

Mamuśki z West Yorkshire

Monika dzieki rzeczywiscie nie pomyslalam ze w sportowcach moge popatrzec :-)
a to moze wiesz jeszcze gdzie mam kupic karpia co??:-D:-D
w tamtym roku kupilam w rybnym i za 4 karpie ( nie za duze) zaplacilam 75 funtow :szok::szok::szok:
Brydka duuuuuzo zdrowka - tez bym sobie polezala ale mojego to parzy w plecy jak ma lezec albo chociazby posiedziec w miejscu
 
reklama
Karpie są w polskich sklepach Kasiu, najlepiej w Patsonie zapytaj.
Nefretete- grynt to kochać siebie.Ta panna to jakaś tragedia.Ale najważniejsze,żeby wmawiać sobie,że jestem fajna, inteligentna i zajebista...;-)
znałam kiedyś taką laskę.Jej podejście do siebie i życia mnie rozwalało...Ale co tam , mam różowe butki, kurteczkę, bluzeczkę i pieska i jestem cool...
 
cfcgirl ogladałam ten odcinek kilka razy i nie potrafie laski zrozumieć:szok: jak można być takim pustakiem?:szok: widać i tacy ludzie są potrzebni- inaczej wytłumaczyć sobie tego zjawiska nie potrafie:-D
 
Doris- taka stara babcia (85lat:szok:) i leciala do anglii, normalnie szok, moje babcie swietej pamieci nigdy by nie przylecialy:no:
Sama by pewnie nie przyjeciala,ale ze jechal Janusza brat to sie z nim zabrala i byla:-)ale tez bylam w szoku bo myslalm ze nie przyleci:tak:

KASIEK83-No ja nie wiem co to jest:baffled:objawt mi wskazuja na rozyczke,no ale ja lekarzem nie jestem,wiec zobaczymy jak Dawid za jakis czas bedzie mil to samo to znaczy ze to rozyczka:tak:Dzisiaj juz jemu zeszlo ,mial ta kroski przez 3 dni:baffled:wiec nie wiem:baffled:
W Patsonie w zeszlym roku mozna bylo zrobic zamowienie na karpie:-)
A kozaczki fajne sa w Lidlu za 7 f,takie za kostke z kozuszkiem w srodku,bardzo fajne:tak:

Dziekuje jeszcze raz za zyczenia:tak::tak::tak:
 
Dorotka wybacz, spóźnion ale szczere życzonka :* nie wiem kto jeszcze, ale buziaki śle i dziekuje za słowa ;)
Ty Magda, ten typ tak ma ... to się nazywa Sandi, podróbka barbie, jak Paris
 
No Sylwusia, Dariusia, reprezentują ten typ " jestem wyjebista, mnie to możesz ", no pośmiałam się chociaż znowu, Ale Neferetete z tysiącami takich rozmawiasz :-D Ukryte różowe osobowości :-D

I dla Marcelka, 1000000000 lat życzę :-D
 
Nefretete - Sylwusia jest świetna i jej koleżanka na czarno też :-D:baffled:.
Powiedz mi czy synkowi nic nie dolegało po tym jedzonku? Czytałam i słyszałam od położnych i lekarzy, że do pół roczku nie powinno się dziecku stałego jedzenia podawać, dlatego mnie to zastanawia. A wy dziewczyny od kiedy zaczęłyście podawać jedzenie swoim dzieciom?
K&F ty jutro lecisz do Polski, ale czy w ogóle w taką pogodę samoloty latają?
 
noami81 na słoiczku jest napisane że od 4 miesiąca, młody kończy zaraz 3 miesiące... Chciałam spróbować i zobaczyć czy wogole będzie chciał jeść. na początku było śmiesznie. pokazywałam mu jak sie je i jak przełyka i nie wiem kto bardziej sie uśmiał ja z niego czy on ze mnie hehehe... nic nie zauważyłam, żeby sie działo z nim coś złego. kupke zrobił tylko nieco ciemniejszą niż zwykle i o wiele bardziej śmierdzącą- wydaje mi sie, że to raczej normalne;-)
 
reklama
Takich rozowych zjawisk tu w UK jest na peczki :baffled: Zwlaszcza jak chodzilam na zabawy z Kubusiem, to coreczki ubrane od stop do glowy na rozowo i do tego mamusia tez.

Noami - moj Maciek to pobil rekord w jedzeniu stalego jedzonka. Pozwolil sie nim karmic dopiero jak skonczyl 8 miesiecy. Teraz w zasadzie je wszystko, a najchetniej z obcego talerza.
Tak apropo przypomniala mi sie sytuacja z pubu z niedzieli. Czekalismy na nasz obiadek, Maciek na swoja zupke. Byl juz dosc glodny. Kazal sie polozyc na ziemi, podszedl do stolika obok, wstal, oparl sie o stol i zaczal ciagnac za rekaw faceta co jadl co by sie z nim podzielil :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry