Witam,
Karolina wybacz, ze pominelam - fajnie razem wygladacie na zdjeciu ze spacerku.
Iza nie bardzo moge wylaczyc, obecnie dzwonia, bo wczoraj zmarl moj dziadek, a pare dni wczesniej bylo nieciekawie z nim, bo rak zaatakowal mozg.
No i wlasnie zamiast wypoczywac i spedzac czas z Sonia, to dzis jak skonczylam o 6 rano, to na 10 juz bylam na egzaminie, wiec jak wrocilam do domu, to spac. Tu troche znow sie pochwale. Rafal poszedl do pracy, wiec spalam z Sonia. Oczywiscie obudziala sie pierwsza i nie wyszla z lozka, a lezala obok mnie, poprawiala mi koldre, glaskala po glowie, odganiala psy... Bylam w szoku

A jutro pogrzeb, wiec Sonia na caly dzien do przedszkola....
Pozdrawiam,