Dziewczyny przepraszam, ze ostatni się nie pojawiam, ale mam sporo rzeczy na głowie a jak przychodzę d domu to padam na ryjek…
Weekend mielismy spokojny, słoneczny a ja Dzień Kobiet uczciłam (razem z bratową) 2 butelkami szampana 0,75 l i jedną 1,5 l. Małżowi dostało się dwa kieliszki z racji tego, ze jako jedyny zjawił się z kwiatkami dla wszystkich pań . Ogólnie było bardzo bardzo fajnie, bo miałyśmy naprawdę szampański humor.
No, ale teraz najważniejsze : DOSTAŁAM SIĘ NA NOWE STANOWISKO !!!!
Nie macie pojęcia jak bardzo się cieszę…. Miałam później jeszcze jedno stanowisko do wyboru i podobno było małe spięcie gdzie mam iść, ale idę w końcu tam gdzie chciałam. Generalnie będę sią zajmowała umieszczeniami dzieci w Domach Dziecka, ustalaniem odpłatności rodzin naturalnych itp.
Bardzo mi to odpowiada.
U nas w sumie nic nowego. Oskarek wczoraj po powrocie do domu (18:30) zasnął i spał już całą noc. No może nie licząc wpełzania nad ranem do naszego łóżka
Basiu kochana nie możesz się obwiniać o to, ze Kamilek spadł, bo do 10 roku zycia będziesz siwa…. Oskar jak miał chyba 4 miesiące spadł mi z łóżka. Więc wiem jak się czujesz, ale nie możesz chodzić przecież za nim krok w krok i pilnować. Mam nadzieję, ze już Ci lepiej.
Iza no i co z tą pracą Twojego męża ? Dostał się ? A co do bloga to nie mogłam na nim długo być. Serce mi się kraje. Mam nadzieję, ze z tą dziewczynką wszystko w porządku. Jak będziesz coś wiedziała to daj znać… A na jakiego raka dokładnie ona choruje ?
To prawda, dopiero gdy widzi się dzieci chore to docenia się jakie to szczęście mieć zdrowe dziecko… Ja niestety musiałam to przeżyć na własnej skórze i chyba bym sobie coś zrobiła gdyby Oskar zachorował….
Sandros śliczne fotki. Sonia na nich taka duża panna, a ten wózeczek jeszcze jej uroku dodaje.
No właśnie dziewczyny to jak ze spotkaniem ? Macie jakieś wybrane miejsce ? Chyba najlepiej będzie na świeżym powietrzu.
Monysia biedna Milenka…. Mam tylko nadzieję, ze anemia już minęła.
Filmiki też świetne, skacze tak radośnie córcia, ze aż miło popatrzeć.
Anian jak dawno Cię nie było. Jestem zauroczona uroda Twojej córci. Wygląda jak aniołeczek.
Trysia skąd ja to znam… Oskar co prawda jeszcze mi czegoś takiego nie powiedział, ale czasem mam wrażenie jakby u teściów było mu lepiej…. A mi się serce wtedy kraje… Swoją droga to przez teściową, bo mam wrażenie, ze ona mnie czasem jak gówniarę traktuje a Ozika traktuje jak swojego syna….