Ja o mojej Babci pamiętam cały czas. I dla mnie to nie jest wyścig. Ale dla mnie to bedzie pierwsze Święto Zmarłych bez niej...A 12 listopada minie poł roku jak zmarła...Ja ide zapalić tylko znicz i to rano, bo mnie tez wkurzaja te paniusie co sobie pokaz mody urzadzaja na cmentarzu. Ale skoro obchodze Walentynki, a o miłosci tez mówie cały rok, to 1 listopada pojade zaplic Jej swiatełko, choć jest ze mną zawsze.Ale tego dnia nie chce, żeby była sama...Serce by mi pękło gdyby nie paliła sie u niej lampka...I dla mnie to za świeża sprawa, zeby dzien wczesniej obchodzić halloween...Zresztą w pl wszystkie święta się robią 'komercyjne' i ludzie zapominają po co one są. U mnie w domu tak nie będzie. Nie będzie wyścigu kto ładniej przystroi choinke w Boże Narodzenie i kto wyda więcej kasy na prezenty. Moje dzieci maja czuć, że to wyjatkowy dzień nie przez prezenty pod choinka.Do szłu mnie doprowadza, ze zaraz po 1 listopada w sklepach ozdoby choinkowe są i kolendy w supermarketach.Może patrze na to tak, bo nadal w sercu mam załobe i za pare lat z sama będe przebierac dzieci...Ale w najblizszym czasie nie...To będzie dla mnie cięzki 1 bo zawsze kojarzyl mi się tylko z tym, że mój M ma wolne...Babciu tak mi Ciebie brakuje....(*)