Bodzinka - wyhamuj, to nie ma sensu. teraz "to" wszystko jest świeże. musi minąc trochę czasu. za kilka lat "ochłoniesz", Twoje spostrzeganie akurat Tej ŚMierci się zmieni. a wiem, co mówię... u mnie ten proces jeszcze trwa i jeszcze potrwa, jednak moje rekacje są już normalniejsze...
.
. Schudłam już zauważalnie i bardzo dobrze się z tym czuje, trzymajcie za mnie dalej kciukaski ;-).
, ale jeszcze dużo przed nami do zrobienia w tym mieszkanku
.
